Fotografia wyróżniająca do wpisu poradnikowego na temat: o co zapytać fotografa ślubnego przed podpisaniem umowy. Na zdjęciu aparat, albumy fotograficzne oraz kawa.

20 pytań do... czyli o co zapytać fotografa ślubnego przed podpisaniem umowy

Poprzednio pisałem o tym jak wybrać fotografa ślubnego. Zajrzyj do tego wpisu jeśli go nie czytałeś/aś gdyż dzisiejszy post jest z nim ściśle powiązany.
Początkowo chciałem zawrzeć treść tego artykułu na jednej z moich podstron „O mnie” jako tzw. FAQ czyli najczęściej zadawane pytania. Stwierdziłem jednak, że z tych pytań opracuję wpis poradnikowy, który przyda się przyszłym nowożeńcom. I tak powstał kolejny post poradnika dla Par Młodych. To nie tylko lista najczęściej zadawanych pytań do fotografa ślubnego, ale również spis najważniejszych pytań jakie powinno się zadać na pierwszym spotkaniu z fotografem ślubnym.

Oto lista pytań do fotografa ślubnego. Skorzystaj z niej by ułatwić sobie właściwy wybór:
1. Jak możesz opisać swój styl fotografii?
2. Co dokładnie zawiera oferta?
3. Jak wyglądają zapisy umowy?
4. Czy będziesz osobiście fotografował nasz ślub?
5. Ile wesel obsługujesz w trakcie jednego weekendu a ile rocznie?
6. Co stanie się w przypadku gdy nie będziesz mógł wykonać danego dnia zlecenia?
7. Co jeśli aparat ulegnie awarii?
8. Czy posiadasz licencje, która upoważnia Cię do fotografowania ceremonii w kościele?
9. Jak zabezpieczasz nasze zdjęcia przed ich utratą?
10. Jak się zamierza ubrać?
11. Czy możemy zobaczyć pełen reportaż z jednego ślubu?
12. Ile będziemy musieli czekać na zdjęcia?
13. Czy oddane zdjęcia będą kolorowe czy czarno-białe?
14. Ile zdjęć łącznie otrzymamy?
15. W jakiej formie otrzymamy zdjęcia?
16. Czy oferujesz odbitki, albumy?
17. Jak wygląda kwestia płatności?
18. Czy oferujesz opcję dodatkowego fotografa na ślub?
19. Czy przynosisz własne oświetlenie?
20. Czy oferujesz sesje narzeczeńskie?

Wraz z pytaniami do fotografa opracowałem poniżej odpowiedzi dotyczące mojej oferty i osobistego podejścia do zlecenia ślubnego.

Jak możesz opisać swój styl fotografii?

Osobiście lubię fotografować w stylu który mógłbym nazwać reportażowym/dokumentalnym, tak by ująć w kadrze realne zdarzenia i autentyczne emocje. Nie ustawiam scen ani nie proszę o ich powtórzenie bo uważam, że dzień ślubu to dzień pary młodej, który fotograf ma za zadanie należycie udokumentować. Oczywiście reportaż ślubny jest subiektywną historią zrelacjonowaną przez powstałe kadry. To opowieść o emocjach, gestach, radości a przede wszystkim o ludziach. Staram się by moja fotografia ślubna była naturalna, lifestylowa a nie sztucznie kreowana.

Co dokładnie zawiera oferta?

Teoretycznie wszyscy fotografowie ślubni oferują jedno i to samo czyli zdjęcia ślubne. Oferty poszczególnych fotografów mogą się jednak diametralnie różnić pod względem: ilości godzin pracy, liczby oddanych zdjęć i czy wszystkie czy też tylko część z nich jest poddana procesowi obróbki graficznej. Ważne jest też rozeznanie się, jakie usługi są w cenie podstawowej pakietu usług, a za co będzie trzeba dopłacić (albumy, odbitki, sesje, opłaty logistyczne itp.).
Ja nie oferuję wielu pakietów o fikuśnych często nazwach. Mam jedną, prostą ofertę fotograficzną pokrywającą dzień ślubu pary młodej. To co para życzy sobie zrobić w czasie w którym jestem z nimi zależy tylko od nich. Mogę więc robić reportaż ślubny, a jednocześnie wykonać opcjonalny miniplener w dniu ślubu czy pamiątkowe portrety. Moja propozycja kompleksowo pokrywa czas przygotowań, ceremonię ślubną oraz wesele tak by zdjęcia mogły opowiedzieć całą historię dnia ślubu.

Jak wyglądają zapisy umowy?

Warto wiedzieć co podpisujemy i co dokładnie zamawiamy. Umowa pisemna z fotografem powinna zawierać wszelkie punkty zabezpieczające prawa obu stron i gwarantować spokój ducha. Dobra umowa wyczerpuje najważniejsze aspekty dotyczące wykonania usługi fotograficznej w tym wszelkie zabezpieczenia, obowiązki i prawa obu stron umowy, zapisy dotyczące płatności, dysponowania prawami majątkowymi, czasu realizacji itd.
Moja umowa z parą młodą zawiera m.in. zapisy dotyczące przekazania licencji na wszelakie niekomercyjne wykorzystanie zdjęć ślubnych przez nowożeńców w tym wykonywanie kopii, wydruków, albumów oraz możliwości prezentacji i publikacji zdjęć (w tym w Internecie, na portalach społecznościowych).

Czy będziesz osobiście fotografował nasz ślub?

To pytanie na pierwszy rzut oka może wydawać się paradoksalne, ale wielu fotografów, w szczególności występujących pod jedną wspólną marką czy agencją, wysyła na reportaż ślubny podwykonawców czy pracowników agencji. Jeżeli decydujemy się na agencję zatrudniającą kilku fotografów to nie jest to nic złego, o ile para młoda jest tego świadoma.
Osobiście uważam, że ze względu na to że pary młode decydują się na moje usługi z uwagi na mój charakterystyczny styl, to nie mógłbym nigdy pozwolić sobie na to by wysłać podwykonawcę. Moje zdjęcia są moją wizytówką, charakterystycznym „odciskiem” mojego doświadczenia. A z moimi parami młodymi, nawiązuję bliską relację, właśnie po to by w dniu ślubu stworzyć niepowtarzalne, oryginalne zdjęcia ślubne.

Ile wesel obsługujesz w trakcie jednego weekendu a ile rocznie?

Pragnę poznać wszystkie moje pary młode z imienia, ich historii, dowiedzieć się co lubią, jak się poznali i czy dzielą wspólne pasje. Z tego względu ograniczam się tylko do liczby 20 par młodych, które rocznie fotografuję. Mam wtedy pewność, że obsługa jest na najwyższym poziomie i każdej parze mogę poświęcić odpowiednią ilość czasu. Wierzę że nowożeńcy nie kupują tylko usługi fotograficznej ale mój czas, moją filozofię pracy, która staje się nieodzowną częścią „pakietu”.
Podchodzę do tego co robię z sercem i w sposób profesjonalny. Z tego też względu bukuję tylko jeden reportaż ślubny na dany weekend by dać z siebie 110% podczas dnia ślubu.

Co stanie się w przypadku gdy nie będziesz mógł wykonać danego dnia zlecenia?

Trzeba pamiętać, że fotograf to też człowiek i może zdarzyć się mu jakiś wypadek losowy. Na szczęście profesjonalny fotograf ślubny zapewni zawczasu opcjonalne zastępstwo po to, by młodzi mieli pewność, że ich dzień ślubu zostanie należycie udokumentowany. W końcu ślubu nie da się powtórzyć. Z tego też względu w swojej umowie gwarantuję zastępczego fotografa na wypadek np. mojej ciężkiej choroby. Na szczęście zapis ten w całej mojej historii fotografa ślubnego pozostał martwy i nigdy nie musiałem z zastępstwa korzystać.

Co jeśli aparat ulegnie awarii?

Wypadki i awarie się zdarzają, a elektronika, nawet ta najbardziej profesjonalna, może odmówić posłuszeństwa. Warto, by w takiej sytuacji fotograf miał zapasowy sprzęt. W końcu nie chcielibyście usłyszeć pytania od swojego fotografa ślubnego: „… może przełożymy ślub na inny dzień?! bo nie mam czym dziś fotografować!"
Osobiście zawsze fotografuję dwoma aparatami jednocześnie i mam zapasowy sprzęt na wszelki wypadek. Na bezpieczeństwie nie mogę pozwolić sobie oszczędzać gdyż uważam, że jest to jeden z wyznaczników profesjonalizmu.

Czy posiadasz licencje, która upoważnia Cię do fotografowania ceremonii w kościele?

Brak takiej licencji może być bardzo ryzykowny. Wyobraźmy sobie sytuacje, że fotograf nie może udokumentować ślubu tylko dlatego, że nie ma takiej licencji i nie uzyskał przez to zgody od księdza. Szkoda by para młoda była pozbawiona pamiątki z istotnej części najważniejszego dnia ich życia.
Ja przeszedłem kurs liturgiczny po którym otrzymałem oficjalne pozwolenie na wykonywanie zdjęć w obiektach sakralnych. Dokument ten wydała Archidiecezja Warszawska i jest on ważny na terenie całego kraju.

Jak zabezpieczasz nasze zdjęcia przed ich utratą?

Czy zastanawialiście się, co byście zrobili, gdyby Wasze zdjęcia ślubne bezpowrotnie przepadły?! Decydując się na taniego fotoamatora zawsze istnieje takie ryzyko. Profesjonalista zabezpiecza się na wypadek utraty zdjęć. Oczywiście ryzyko utraty fotografii zawsze istnieje, ale odpowiednia inwestycja ze strony fotografa pozwala minimalizować to zagrożenie m.in. poprzez jednoczesny zapis ujęć na dwóch kartach pamięci czy wykonywanie wielokrotnych kopii (dyski, macierze dyskowe, chmury itd.).
Ja zawsze wykonuję zdjęcia na dwóch aparatach jednocześnie. Każdy aparat prowadzi jednoczesny zapis na dwóch niezależnych kartach pamięci. Po skończonym zleceniu kopiuję zdjęcia na dysk komputera, dysk zewnętrzny oraz macierz dyskową. Te procedury są dość kosztowne, ze względu na niezbędną ilość kart, przestrzeni dyskowych etc. ale dają mi oraz moim parom młodym spać spokojnie.

Jak się zamierza ubrać?

Pytanie z pozoru trywialne jednak niejednokrotnie widzę fotografów i kamerzystów ubranych bardzo niechlujnie. To chyba jakaś zmora tej branży. Jesteśmy uczestnikami ważnego wydarzenia i strój powinien odzwierciedlać powagę tej sytuacji. Zawsze, z szacunku do nowożeńców oraz rangi wydarzenia, staram się wyglądać elegancko, ale nigdy lepiej niż pan młody :-)

Czy możemy zobaczyć pełen reportaż z jednego ślubu?

Fotografowie ślubni na swych stronach www przedstawiają najpiękniejsze zdjęcia w tzw. portfolio. Jest to niewielki zbiór wymuskanych i bardzo wybiórczo przedstawionych najlepszych ujęć. Zazwyczaj dobrze odwzorowują one styl fotografa. Mogą one jednak nie odzwierciedlać jakości całego materiału, jaki otrzyma na koniec para młoda. Warto więc zobaczyć jak wygląda pełen reportaż ślubny oddawany poszczególnym nowożeńcom. Dzięki temu w bardziej obiektywny sposób będziecie mogli określić czy taki materiał będzie na wystarczająco satysfakcjonującym dla Was poziomie.
Jeżeli w ocenie moich umiejętności nie wystarcza parze młodej moje portfolio czy poszczególne fotohistorie moich par młodych na blogu, wtedy chętnie udostępniam przykładowe całe materiały. Dobry fotograf ślubny nie ma nic do ukrycia :-)

Ile będziemy musieli czekać na zdjęcia?

Termin oddania zdjęć powinien być ściśle określony w umowie. W przypadku mojej oferty czas oczekiwania wynosi maksymalnie 30 dni roboczych. Zazwyczaj zdjęcia z reportażu ślubnego są gotowe już po miesiącu czasu.

Czy oddane zdjęcia będą kolorowe czy czarno-białe?

Cenię zarówno kolor jak i szlachetną klasykę czerni i bieli. Oddany materiał zawiera oba typy zdjęć. Zazwyczaj kadry czarno-białe stanowią około 20% zdjęć lecz proporcja ta może się różnić na specjalne życzenie. Kochasz czarno-białą fotografię? – Mogę wykonać dla Ciebie cały reportaż w tej tonacji. Standardowo jednak ujęcia konwertowane są najczęściej do czerni i bieli tam gdzie kolor odwraca uwagę od głównego tematu zdjęcia – faktury, światło-cienia, gestu.

Ile zdjęć łącznie otrzymamy?

Z dnia ślubu zawsze gwarantuję co najmniej 300 ujęć. Tylko tyle albo aż tyle! Teoretycznie można by oddać ich 2-3 tysiące ale pytanie kto by je chciał oglądać?! Mój materiał zdjęciowy poddaję skrupulatnej selekcji i obróbce tak by oddany produkt trzymał wysoki poziom oraz by można było oglądać go z zaciekawieniem za każdym razem gdy sięgniecie po zdjęcia. Za to m.in. płacą moje pary młode – czyli za profesjonalną i skrupulatną edycję zdjęć.

W jakiej formie otrzymamy zdjęcia?

W dzisiejszych czasach fotografowie ślubni oferują bardzo różne formy przekazania zdjęć. Dużo z nich opiera się obecnie tylko na przekazaniu plików cyfrowych w chmurze do pobrania przez parę młodą. Ze względu na to, że ja traktuję pliki cyfrowe jako półprodukt, to prócz samych zdjęć w formacie jpg na nośniku cyfrowym (pendrive), oddaję również selekcję odbitek w pięknej oprawie tak by każda para młoda miała namacalny fotoprodukt jako swoją pamiątkę ślubną. Zdjęcia nabierają dopiero wyrazu gdy wydrukowane są na profesjonalnym papierze fotograficznym. Dodatkowo każda moja para młoda otrzymuje ode mnie prywatną, zahasłowaną galerię internetową swoich zdjęć ślubnych, która ułatwia pokazywanie zdjęć między przyjaciółmi i rodziną.

Czy oferujesz odbitki, albumy?

W swojej standardowej ofercie oddaję selekcję wysokiej jakości odbitek bo chcę by każda para miała profesjonalny produkt. Jako dodatek do oferty proponuję piękne fotoalbumy i fotoksiążki ślubne w oprawach ze skóry lub płótna. Zamawiam je w niewielkim zakładzie rzemieślniczo-introligatorskim gdzie ręcznie tworzone są one z pasją – to fotoprodukty najwyższych lotów i jakości niedostępnej dla każdego.

Jak wygląda kwestia płatności?

Ważna sprawa, która powinna być dokładnie opisana w umowie z fotografem ślubnym. W moim przypadku para młoda podczas rezerwacji terminu i podpisania umowy wpłaca symboliczny zadatek a rozlicza się z całości zlecenia dopiero po ślubie. Jest to idealne rozwiązanie dla osób mniej zamożnych, które przeznaczają czasem pieniądze z prezentów ślubnych na pokrycie opłat za usługi profesjonalnego fotografa. Można wtedy powiedzieć, że niejako goście sprezentowali nowożeńcom dobrego fotografa na ślub.

Czy oferujesz opcję dodatkowego fotografa na ślub?

Na co dzień fotografuję w pojedynkę gdyż cenię sobie wolną przestrzeń do działania i wiem jakie kadry już wykonałem i jakie jeszcze powinienem zrobić. W przypadku większości obsługiwanych przeze mnie ślubów, jeden fotograf na ślubie jest całkowicie wystarczający by stworzyć niezwykłą pamiątkę. Jednakże jeśli istnieje taka potrzeba, oferuję opcję dodatkowego, drugiego fotografa, który może uzupełnić oddany materiał o dodatkowe kadry.

Czy przynosisz własne oświetlenie?

W fotografii naturalnej pracuje się głównie ze światłem zastanym. Jednakże reportaż ślubny jest bardzo wymagającym tematem fotograficznym jeśli chodzi o oświetlenie. Warunki są tak zmienne, a sale weselne nieraz bardzo ciemne, że zawsze trzeba mieć pod ręką własny sprzęt oświetleniowy. O ile podczas przygotowań oraz ceremonii ślubnej staram się unikać używania lampy błyskowej (by nikogo nie rozpraszać) to na weselu często samemu kreuję oświetlenie z zastosowaniem własnego reporterskiego sprzętu oświetleniowego.

Czy oferujesz sesje narzeczeńskie?

O ile plener ślubny często traktowany jest jako oferta powszechnie standardowa o tyle sesje narzeczeńskie już nie zawsze. A szkoda bo sesja dla narzeczonych niesie za sobą wiele korzyści. Rozpisałem się o nich w oddzielnym artykule poradnikowym dotyczącym sesji narzeczeńskich.
Ja zawsze oferuje moim nowożeńcom wykonanie sesji narzeczeńskiej na kilka miesięcy przed ślubem. U mnie są one dwa razy tańsze niż plener poślubny gdyż pragnę promować takie nieformalne, bardzo naturalne sesje dla par – bez skrępowania i nadęcia. Jest to też idealna okazja bym mógł bliżej poznać moje pary młode.

Masz pomysł o co powinna rozszerzyć się lista pytań do fotografa ślubnego? Napisz śmiało w komentarzu pod postem!


Zdjęcie pary młodej wykonane na weselu w dworze Afrodyta przez fotografa na ślub, woj. mazowieckie, Radziejowice

wesele dwór Afrodyta - fotograf na ślub mazowieckie, Radziejowice

Dwór Afrodyta – wesele Asi i Łukasza w rozkosznym otoczeniu

Uwielbiam dokumentować ważne wydarzenia – świadkować przysięgom na całe życie i uchwycić ten moment już na zawsze. Jako fotograf na ślub zawsze przychodzę pełen oczekiwania. Niektórym wydaje się, że to może się znudzić, ale dla mnie to naprawdę wspaniała przygoda, bo tak naprawdę za każdym razem wszystko inaczej się toczy – zarówno ślub, jak i wesele. Dwór Afrodyta, w którym miałem przyjemność fotografować przyjęcie weselne Asi i Łukasza dostarczył nam wszystkim wspaniałych wrażeń. Ale o tym za chwilę – zacznijmy od samych bohaterów dnia.

Zaczęło się na studiach… Czy to klasyczne love story?

Asia i Łukasz poznali się klasycznie – na studiach. Wiadomo, że na tym etapie życia tworzy się wiele par i moglibyśmy pomyśleć, że to zwykła, często spotykana historia. Otóż, moi drodzy, nic bardziej mylnego. Często przyjmuję rolę fotografa na ślubie, ale z takim przełamaniem stereotypów się jeszcze nie spotkałem! To megapozytywna para ludzi, którzy stronią od wszelkiej pompatyczności i sztuczności. Liczy się dla nich pasja i życie w zgodzie ze swoimi zainteresowani. Sami mówią ze śmiechem: „Oboje jesteśmy inżynierami budownictwa. Jednak mniej standardowo – to Asia, jako ta wytrzymalsza, pracuje na budowie, a Łukasz – w biurze i w cieple ”.

Jednak jeśli chodzi o wytrzymałość, to w najważniejszym dniu swojego życia oboje dzielnie pokonywali stres. Muszę przyznać, że ślub w Kościele Rzymskokatolickim pw. Miłosierdzia Bożego w Grodzisku Mazowieckim, a także wesele w dworze Afrodyta w Radziejowicach były sukcesem. Zdradzę Wam przepis – z fajną parą, która się niepotrzebnie nie „spina”, zawsze się uda!

Połowa września i początek wspólnego życia

15 września Asia i Łukasz powiedzieli sakramentalne „tak”. Oboje wyglądali rewelacyjnie. Crossfit, na który regularnie chodzą, jak widać przynosi efekty ;). To najlepsza reklama tej formy aktywności – spójrzcie na zdjęcia i na to, jak świetnie prezentują się w swoich ślubnych strojach. Szczególne wrażenie robiła oczywiście panna młoda – suknia z atelier Violi Piekut wyglądała oszałamiająco. Prostota, minimalizm i elegancja w jednym.

Wracając do samej uroczystości… Bijącą od pary pogodę ducha widać było i na ślubnym kobiercu i na radosnym weselu w dworze Afrodyta.
Fotograf na ślub oprócz sprzętu powinien wziąć ze sobą dobre nastawienie. Nieważne, jaka jest sceneria – moim zadaniem jest uchwycenie niepowtarzalnego klimatu i historii bohaterów w ich dniu ślubu. Tutaj miałem „z górki”, bo naprawdę pomógł mi bajkowy dwór Afrodyta. Wesele w tym obiekcie to doskonały pomysł. Oprawę muzyczną zapewnił dynamiczny DJ More. Jak możecie zobaczyć, z umieszczonych w tym wpisie fotografii widać bijącą z gości i młodej pary energię, kiedy szaleli na parkiecie. To była dobra impreza!

Wesele w Dworze Afrodyta wszyscy zapamiętają na długo. Niewielka odległość od Warszawy przemawia za tym miejscem zwłaszcza dla mieszkańców stolicy. Spore wrażenie zrobił na mnie piękny ogród ze strefą chill-out. Fotogenicznymi „modelkami” okazały się również smukłe brzozy. Wrześniowy klimat pozwolił na podziwianie nie tylko wnętrza luksusowej sali bankietowej, ale i zewnętrznych atrakcji.

To wydarzenie zapadnie w pamięć nie tylko Asi i Łukaszowi. Jako fotograf na ich ślubie również z sentymentem wspominam to doświadczenie, a najlepszym dowodem są zdjęcia. Zapraszam do oglądania.

ślub: Kościół Rzymskokatolicki pw. Miłosierdzia Bożego w Grodzisku Mazowieckim

wesele: dwór Afrodyta, Hotel Afrodyta Business & Spa, Radziejowice

oprawa muzyczna: DJ More

suknia: Viola Piekut - atelier sukien ślubnych

make up i włosy:  Bona Dea Bis - Salon urody

zdjęcia: Kozinskifoto - fotograf na ślub


Zdjęcie weselne Pary Młodej podczas wesela w pałacu Mortęgi

pałac Mortęgi wesele - Kozinskifoto zdjęcia weselne

Zapraszam Was w podróż do dnia wesela Kasi i Marcina w pałacu Mortegi podczas, którego udało mi się zrobić chyba jeden z najlepszych miniplenerów w dniu ślubu (pomimo, że trwał jakiś kwadrans). Ponieważ dzień obfitował w feerię pozytywnych emocji to sądzę, że te zdjęcia weselne z pewnością przypadną Wam do gustu… Nawet czarny koteł mi na koniec reportażu przypozował, a najciekawsze w tym jest to, że zdjęcie to bardzo Parze Młodej przypadło do gustu i znalazło się w ich albumie ślubnym. Czyż to nie jest urzekające?! :-)

Jak do tego doszło czyli krótka historia Pary Młodej

Najczęściej zdarza się, że naszą drugą połówkę znajdujemy całkiem blisko nas – na studiach, w pracy czy wśród znajomych. Czasem bywa też tak, że na tę jedyną, najważniejszą osobę trafiamy tysiące kilometrów od domu. A czasami obie okoliczności łączą się w jedną!

Tak było z Kasią i Marcinem, którzy – mieszkając w Polsce – poznali się w małej, alpejskiej wiosce. Ich znajomość zaczęła się na stoku, gdy Marcin pracował jako instruktor jazdy na nartach. W zimowej aurze zaczęło tlić się gorące uczucie, ale wspólnie spędzony czas szybko minął. Po powrocie z wyjazdu świeże wspomnienia nie dawały o sobie zapomnieć. Marcin zaproponował Kasi spotkanie. Pierwsza randka miała miejsce w niezwykle klimatycznych okolicznościach, bo na koncercie Cinematic Orchestra. Okazało się, że muzyka skutecznie łączy ludzi, ponieważ Kasia i Marcin zaręczyli się 3 lata później. W tej samej, urokliwej alpejskiej wiosce, w której spotkali się pierwszy raz.

Ślub Kasi i Marcina na warmińsko-mazurskiej ziemi

W czerwcu 2018 roku miałem przyjemność fotografować ich piękny ślub oraz wesele w Pałacu Mortęgi.
Poranek zwiastował pochmurny dzień, ale nic nie było w stanie zgasić pogody ducha zakochanych. Oficjalna uroczystość odbyła się w XIV-wiecznym kościele św. Anny w Lubawie, a sakramentu udzielił im zaprzyjaźniony ksiądz. Co nietypowe, świadkami pary były aż cztery osoby – ich najlepsi przyjaciele. Gdy Państwo Młodzi w końcu weszli do kościoła, ustały ostatnie szepty. Ceremonia była piękna w swej prostocie, a członkowie rodziny ocierali łzy wzruszenia, gdy Kasia i Marcin wymienili się obrączkami.

Zdjęcia weselne w pałacu Mortęgi

Wbrew wszelkim prognozom, na przyjęcie weselne udaliśmy się już w promieniach czerwcowego słońca. Nie mogłem zmarnować tej szansy, więc zrobiliśmy z nowożeńcami spontaniczną sesję na tle historycznych, ceglanych murów Pałacu Mortęgi. Bo prawda jest taka, że nie wszystkie zdjęcia weselne są efektem planów – dobry fotograf powinien umieć wykorzystać okazję w momencie, gdy ta się nadarza.

Tymczasem radość powoli zajmowała miejsce wzruszenia, a sala przybrana piwoniami podkreślała atmosferę lata. Nic dziwnego, że wszyscy nabrali ochoty na świętowanie! Wesele w pałacu Mortęgi rozpoczęło się tradycyjnie od pierwszego tańca Młodej Pary. Zatańczyli walca do utworu Cinematic Orchestra. Zespołu, na koncercie którego kilka lat temu wszystko stało się jasne. Historia miłości zatoczyła koło.

Zdjęcia weselne w pałacowych wnętrzach zawsze mają są niezwykły klimat. Czuć w nich obecność dawnych czasów. Klasyczny, elegancki wystrój jest idealnym dopełnieniem tak ważnych okoliczności, jak wstąpienie na nową drogę życia z ukochaną osobą. Niepowtarzalne jest też światło kryształowych żyrandoli czy promienie słońca wpadające przez wysokie okna. Obejrzyjcie zdjęcia weselne Kasi i Marcina, a na pewno poczujecie, co mam na myśli!

ślub - kościół Św. Anny w Lubawie
wesele - Pałac Mortęgi, restauracja Szlachecka
oprawa muzyczna - Picasso MGI
suknia ślubna - Madonna
kwiaty - Stylove
makijaż - Anna Parol
kamerzysta - SuperWeddings
zdjęcia weselne - Kozinskifoto