zdjęcie z sesji plenerowej. Obraz wyróżniający do wpisu jak przygotować się do sesji plenerowej

Jak przygotować się do ślubnej sesji w plenerze - praktyczne porady i wskazówki

Pokolenie naszych rodziców na pewno dobrze pamięta czasy, kiedy takich „wymysłów” jak sesja plenerowa w innym dniu niż dzień ślubu nie było. Ot, młodzi wymykali się do studia, by fotograf zrobił im kilka pamiątkowych zdjęć innych niż reportażowe. Nerwowo patrzyli na zegarek, by zdążyć w godzinę lub dwie, bo co to za wesele bez pary młodej! Inny termin nie wchodził w rachubę – sesja ślubna była pamiątką z dnia ślubu.

Czasy się zmieniły! Nikt raczej nie wymyka się do studia fotograficznego by zrobić kilka pamiątkowych portretów ślubnych na malowanym tle. Co prawda popularne są minisesje w plenerze jednak w Polsce prym wiodą sesje plenerowe organizowane w osobny dzień. Podczas dnia ślubu Para Młoda najczęściej całe wesele spędza z bliskimi, by po opadnięciu emocji i stresu pozwolić sobie na sesję idealną innego dnia. Taką, w której skupią się tylko na sobie. Taką, która będzie pamiątką nie tyle z dnia ślubu, ile przypomnieniem tych wyjątkowych chwil. W końcu to ostatnia okazja by ponownie założyć suknię ślubną. Dlatego właśnie warto wiedzieć, jak się do takiej sesji plenerowej przygotować! A żeby sesja plenerowa była udana wystarczy włożyć w nią odrobinę przygotowań.

Przygotowanie - przed sesją plenerową

Tak, organizacja ślubu jest czasochłonna. Wystarczy przejrzeć harmonogram przygotowań do ślubu, by uświadomić sobie, ile jest różnych rzeczy do ogarnięcia przy organizacji ślubu i wesela. Macie na głowie m.in. oprawę muzyczną wesela, noclegi dla gości, słodki stół, a tu jeszcze dochodzi przygotowanie się do sesji plenerowej, która odbędzie się już po ślubie? Otóż tak! Bo o ile w przypadku dnia ślubu możecie całkowicie polegać na doświadczeniu fotografa, o tyle plener ślubny to zupełnie inny rodzaj sesji. Dlatego nie wystarczy podać miejsce, czas i pojawić się w określonym terminie. Co więc powinniście zrobić? Jak się przygotować zanim dojdzie do sesji ślubnej w plenerze?

zdjęcie z pleneru ślubnego na łące

7 rzeczy o których warto pamięta przed sesją plenerową

  1. Ustalić wspólnie z fotografem miejsce sesji – Gdzie najlepiej zrobić sesję plenerową? Wspaniale jeśli będzie to miejsce bliskie Waszym sercom np. kafejka w które się poznaliście, las w którym odbywaliście swoje pierwsze wspólne spacery itp. Wtedy na pewno będzie to oryginalny plener. Wasz i jedyny w swoim rodzaju. Unikajcie popularnych i sztampowych miejsc. Postawcie na coś personalnego. Jakie miejsca przywołują Wam miłe wspomnienia i jakie lubicie odwiedzać? W jakich miejscach czujecie się dobrze? Lubicie bardziej miejski, industrialny styl czy wolicie otoczenie przyrody? Jeśli macie już konkretny pomysł na miejsce, w którym może odbyć się Wasza ślubna sesja zdjęciowa, to posłuchajcie opinii fotografa w tym zakresie. Czasem lokalizacja, która wydaje się dla was idealna, bo jest blisko, ładnie lub przywołuje miłe wspomnienia, może okazać się nieodpowiednia na miejsce do zdjęć plenerowych. Może być tam słabe światło, za dużo tłumów, za mało miejsca... To fotograf ślubny wie najlepiej, gdzie zrobić zdjęcia ślubne, żebyście byli zadowoleni z efektu sesji. Sesja ślubna w plenerze jest więc wynikiem współpracy fotografa z Wami. Ostateczny wybór miejsca sesji powinien być więc kompromisem Waszych wyobrażeń i realnej oceny profesjonalisty.
    Warto oczywiście ustalić styl Waszej sesji plenerowej oraz wszelkie oczekiwania i Waszą wizję efektu końcowego. Jeśli wizja fotografa zbiega się z Waszą to będziecie mieć pewność, że wyjdzie z tego niezwykła pamiątka ślubna. Jeśli w ogóle nie macie pomysłu na swoją sesję w plenerze, to bez ogródek poproście o pomoc swojego fotografa - on na pewno zaproponuje coś odpowiedniego. Fotograf na pewno wie gdzie wybrać się na sesję plenerową. Zazwyczaj doświadczony fotograf ma już kilka sprawdzonych miejsc na sesję. Nie musicie ograniczać się do Warszawy czy jej okolic. Sesję w plenerze można zorganizować w różnych zakątkach naszego pięknego kraju jak i pomyśleć o bardziej egzotycznej zagranicznej sesji zdjęciowej - np. w połączeniu z Waszym miesiącem miodowym! Gdy upatrzycie sobie konkretne miejsce na sesję ślubną to warto zorientować się czy w tym miejscu można wykonywać zdjęcia, czy nie ma obostrzeń lub opłat za wejście.
  2. Termin, pora czyli kiedy zrobić sesję ślubną - Sesje plenerową prawdopodobnie najlepiej zorganizować niedługo po ślubie kiedy wciąż będą w Was autentyczne emocje i radość, która towarzyszyły Wam w dniu Waszego ślubu. Im szybciej tym lepiej. Dochodzi jeszcze aspekt praktyczny: sesja zdjęciowa zaraz po ślubie to krótszy termin oczekiwania na otrzymanie gotowych zdjęć ślubnych gdyż zazwyczaj czas oddania zdjęć liczony jest właśnie od daty realizacji sesji plenerowej. Dajcie znać swojemu fotografowi ślubnemu jeszcze przed ślubem, kiedy chcecie wykonać sesję w plenerze. W sezonie ślubnym fotograf miewa bardzo napięty grafik i dlatego może wystąpić problem z ustaleniem dogodnego terminu jeśli odłożymy to na ostatnią chwilę.
    Jeśli mówmy już o porze to nie myślę tylko o wyznaczeniu konkretnego terminu ale również porze dnia. Jaka pora jest najlepsza na wykonanie sesji plenerowej? Zazwyczaj sesje plenerowe organizowane są o wschodzie lub zachodzie słońca, w okresie tzw. złotej godziny, gdy światło jest najbardziej korzystne do wykonywania fotografii. Miękkie i ciepłe światło o tej porze tworzy niepowtarzalna magiczną atmosferę do tworzenia niezwykłych zdjęć. Jeśli wybierzemy na sesję w plenerze miejsce bardzo oblegane przez turystów to wybranie pory poza szczytem turystycznym będzie bardzo praktycznym rozwiązaniem - unikniecie tłumu gapiów.
    Jeśli ślub plenerowy lub sesja plenerowa ma być organizowana zagranicą trzeba wziąć pod uwagę warunki pogodowe panujące w określonym sezonie np. kwiecień na Islandii może przypominać nasz polski listopad! Wierzcie mi - sprawdziłem to :-) A organizując sesję zagraniczną w południowo-wschodniej Azji należy pamiętać o porach deszczowych czy monsunowych.
  3. Mieć plan awaryjny – umówmy się, w Polsce pogoda jest nieprzewidywalna. To, że 3 tygodnie temu ustaliliście sobie sesję fotograficzną na plaży, nie oznacza, że taka ślubna sesja się odbędzie gdy akurat dojdzie do gradobicia. Jeśli macie tylko jeden możliwy termin, aby zrealizować sesję plenerową, przygotujcie sobie plan „B”. Chyba że uwielbiacie zdjęcia w deszczu - ja tak. Jednak na wszelki wypadek znajdźcie miejsce, w którym będziecie mogli się schronić w razie nawałnicy lub burzy. Ślubna sesja fotograficzna np. w pałacowych wnętrzach mogą być równie ciekawe co te realizowane w plenerze a mogą się okazać nawet bardziej oryginalne i wyszukane. Wystarczy otwarta głowa na niesztampowe pomysły.
  4. Przygotujcie dodatki – jeżeli planujecie sesję plenerową na 1-2 dni po wielkim dniu, to bukiet lub wianek prawdopodobnie nadal ma się świetnie i może wspaniale się prezentować na zdjęciach. Jeżeli nie – zastanówcie się, czy warto ponownie zamawiać bukiet ślubny, jednak nie zapomnijcie o pozostałych dodatkach: biżuterii, welonie lub wianku, butach, krawacie, spinkach, czy muszce.
  5. Pomyślcie o praktycznych atrybutach – buty na zmianę? Czemu nie! Świetnie się sprawdzą trampki czy (w przypadku Pani Młodej) płaskie obuwie zmienne (to bardzo wygodne i praktyczne). Może na myśli macie jakieś gadżety do sesji. Powiedzcie o tym wcześniej fotografowi, żeby wiedział, czego się spodziewać! Osobiście jestem wyznawcą naturalnych sesji ślubnych - bez zbędnych gadżetów. Wystarczy bukiet ślubny lub wianek. Nic więcej nie potrzeba na sesji niż pary zakochanych.
  6. Opowiedzcie fotografowi swoją historię - jak się poznaliście, czym się zajmujecie, czy dzielą was wspólne pasje?! Gdy fotograf zna takie szczegóły łatwiej mu wpleść je w fotografie ślubne i nadać prywatny i unikatowy wymiar zdjęciom z sesji. Takie informacje czasem ułatwiają wybór miejsca na sesję plenerową: może to być na przykład miejsce pierwszej randki. Albo dajmy na to uwielbiacie jeździć konno - wtedy obowiązkowo jedziemy zrealizować sesję plenerową w stadninie. Jest tyle możliwości!
  7. Zrelaksujcie się – jeśli wszystko wcześniej dobrze zaplanujecie i ustalicie wszystkie szczegóły przez sesją w plenerze pamiętajcie by przed dzień sesji ślubnej wprawić się w dobry nastrój. Spędźcie ze sobą miło wieczór np. przy dobrym filmie lub muzyce z lampką wina w romantycznej atmosferze. Zarówno w przed dzień jak i w dniu pleneru ślubnego starajcie się nie planować wielu obowiązków do zrealizowania. Po prostu spędźcie ten czas razem w miłej atmosferze. Wprowadzi Was to we wspaniały nastrój w czasie sesji ślubnej.

Z ściśle praktycznych rzeczy warto pamiętać o logistyce i czasie: w zależności od liczby miejsc i dystansie je dzielącym warto pomyśleć o odpowiednim środku transportu. Nie wszędzie jednak da się wjechać autem. Zarezerwujcie sobie zapas czasu, żebyście Wy i Wasz fotograf nie czuli presji upływającego czasu. Ile trwa sesja plenerowa? To również uzależnione jest od liczby miejsc i czasu który musimy poświecić na przemieszczanie się. Zazwyczaj w jednym miejscu wystarczy godzina, półtorej by mieć pełen materiał z sesji ślubnej. Jestem zwolennikiem wykonania całej sesji plenerowej w jednym miejscu by nie tracić czasu na logistykę a skopić się na najważniejszym czyli tym co jest miedzy Wami. Sesja w plenerze możne więc trwać od godziny po co najmniej kilka godzin. W przypadku sesji zagranicznych warto wykorzystać nawet cały dzień.

ślubna sesja plenerowa w sadzie

W dniu sesji plenerowej

Powiadają, że przezorny zawsze ubezpieczony. Jesteście już w połowie drogi - dobrze przygotowani przed sesją plenerową. Teraz czas na dzień sesji ślubnej. Tu najwięcej do zrobienia będzie miała panna młoda, ale nie martw się młody małżonku, niektóre punkty dotyczą też ciebie!

7 praktycznych porad dotyczących dnia sesji pleneru ślubnego

  1. Wyśpijcie się – brak snu widać na twarzy i nawet najlepszy fotograf i program graficzny go nie ukryją. Zmęczony człowiek popełnia więcej błędów, wolniej reaguje i szybciej się irytuje. W takim dniu lepiej tego uniknąć! Przecież sesja plenerowa to ma być przyjemność a nie obowiązek.
  2. Zjedzcie lekki posiłek – nie przejadajcie się, ale też nie idźcie na sesję z pustymi brzuchami. Głód powoduje frustrację, nadmiar jedzenia – ociężałość. Macie czuć się lekko i być pełni energii!
  3. Fryzura i makijaż ślubny – jeśli chcesz wyjść pięknie na zdjęciach, to jako panna młoda powinnaś prawdopodobnie jeszcze raz umówić profesjonalny mak-up. Aparat „zjada” zwykły makijaż, warto więc zainwestować w ten aspekt, by znów wyglądać olśniewająco, tak jak w dniu ślubu. Z kolei fryzura może być wykonana przez doświadczonego fryzjera. Ze względu na luźniejszy i mniej formalny nastrój sesji to najlepiej sprawdzą się włosy rozpuszczone zamiast wymyślnych koków i upięć. Może akurat wiatr pomoże majestatycznie ułożyć fryzurę na plenerze ślubnym.
  4. „Apteczka” modeli – czyli co zabrać w plener? woda mineralna, coś drobnego na ząb, lusterko, chusteczki absorbujące pot, szminka czy puder w razie gdyby makijaż wymagał drobnej korekty podczas sesji ślubnej. Dodatkowo wsuwki, ewentualne obuwie na zmianę. I pojemna torba, żeby to wszystko pomieścić! Oto pierwsza pomoc dla modeli w plenerze! Dobrze mieć ją blisko (np. w aucie) lecz nie taszczyć jej w trakcie pleneru. Byście byli naturalni i swobodni nie możecie być obłożeni toną ekwipunku. Wasza swoboda pozwoli na wykonanie bardzo spontanicznych i autentycznych zdjęć kiedy będziecie myśleli że fotograf akurat odłożył już aparat. Ze wszystkich obowiązkowych "gadżetów" na sesję w plenerze polecam wziąć ze sobą zaangażowanie, motywację i dobry humor :-)
  5. Słuchajcie swojego fotografa ślubnego – to właściwie powinien być punkt pierwszy... Pamiętajcie, że to fotograf ma doświadczenie. Zdajcie się na nie. Jeśli sugeruje wam jakąś pozę czy zmianę miejsca czy pory sesji plenerowej, to nie dlatego, że lubi się rządzić, tylko dlatego, że wie, co pięknie wyjdzie na zdjęciach. A tego przecież chcecie! A jeśli dopadnie Was lekki stres na chwilę zamknijcie oczy i zapomnijcie o fotografie. Skupcie się na sobie i tym co jest między Wami. Przywołajcie wspólne przyjemne wspomnienia - to pomaga się odstresować i dobrze nastraja podczas sesji plenerowej.
  6. Bądźcie sobą - wiadomo, że na sesji plenerowej mamy do czynienia z pozowaniem lub choćby częściową kreacją wizji fotografa ślubnego jednak w naturalnych zdjęciach z pleneru ślubnego chodzi o to by wszystko wyszło autentycznie. Dlatego tak ważne jest byście byli po prostu sobą. Otwierając się dodacie coś od siebie do tej sesji plenerowej - taki indywidualny pierwiastek. Każdy z nas jest przecież tak różny - jedni tryskają humorem, inni są bardzo uczuciowi. Pokażcie jacy jesteście naprawdę. Bądźcie sobą - bądźcie prawdziwi. I pozwólcie się fotografowi zanurzyć w głąb Was. Tylko Wasze prawdziwe emocje sprawią, że zdjęcia z tej sesji będą po latach wciąż wzbudzać waszą radość, uśmiech na twarzy i wzruszenia. A o to właśnie chodzi w fotografii ślubnej - by te fotografie poruszały serca.
  7. Zaufajcie sobie i fotografowi - Zaufanie to nie tylko podstawa dobrych relacji ale również przepis na sukces w realizacji pleneru ślubnego. Dobry fotograf ślubny włoży w wykonanie zdjęć z waszej sesji plenerowej całe swoje serce - bądźcie wiec partnerami w tym związku i sami dajcie z siebie jak najwięcej.

Być może zauważyliście, że przemilczany został tu jeden istotny aspekt. Prawdziwa wisienka na tym fotograficznym torcie, czyli nastawienie. To ono jest odpowiedzialne przynajmniej za połowę sukcesu! Postarajcie się więc o luz, dobry humor, skupcie się na sobie i nie przejmujcie się gapiami. Pamiętajcie, że sesja plenerowa to nie kara, ale ukoronowanie waszej miłości i drogi, którą przeszliście. To wasz dzień. Tylko wasz!

naturalna sesja ślubna pary młodej w lesie

Napiszcie w komentarzu pod postem czy moje wskazówki i praktyczne porady przydały się Wam w organizacji swojej sesji w plenerze. A może zainteresuje Was mój poradnik dotyczący sesji narzeczeńskich: sesja narzeczeńska - poradnik dla przyszłych Par Młodych.

Zapraszam Was serdecznie do mnie w celu realizacji swojego idealnego pleneru ślubnego.


Ślubna sesja fotograficzna wykonana w pałacowych wnętrzach pałacu w Otwocku Wielkim przez Kozinskifoto

Ślubna sesja fotograficzna w Pałacu w Otwocku Wielkim

Kasia i Marcin pojawili się już raz u mnie na blogu w poście dotyczącym reportażu ślubnego z ich wesela w Pałacu Mortęgi. Dopełnieniem eleganckiego stylu z dnia ich ślubu jest ślubna sesja fotograficzna we wnętrzach pałacu w Otwocku Wielkim.

Ślubna sesja fotograficzna w Pałacu w Otwocku Wielkim

Jako fotograf z całą pewnością stwierdzam, że sesja zdjęciowa – ślubna i uroczysta – to uwieńczenie zawarcia związku małżeńskiego. To moja praca i pasja – staram się, aby niepowtarzalne momenty zostały z ukochanymi na zawsze i próbuję uchwycić nawet najdrobniejsze detale. Jednak błysk w oku pana młodego czy dołeczek w policzku jego ukochanej zawsze najlepiej prezentują się w… odpowiednim otoczeniu. Jako że mieszkam w Warszawie, to chętnie zgłębiam zakątki jej prowincji i miejsc w bliskiej od niej odległości.

Organizowana przeze mnie sesja fotograficzna w okolicach Warszawy przybiera rozmaite formy. Zarówno urokliwy plener ślubny, jak i ciekawe wnętrza mogą stanowić wspaniałym tłem dla zdjęć. W tym przypadku takowe zapewnił nam klimatyczny Pałac w Otwocku Wielkim (znajdujący się około 30 km od Warszawy). Przed obiektywem stanęło szczęśliwe małżeństwo Kasia i Marcin, którzy pobrali się w czerwcu 2018 roku.

Od pałacu do pałacu – w eleganckim stylu

Tak naprawdę sesja zdjęciowa ślubna to ostatni etap fotografowania młodych i pewnego rodzaju zamknięcie naszej współpracy. Potem pozostaje tylko czekać na efekty w postaci zdjęć. Wcześniej miałem przyjemność „cykać” na ślubie i weselu w Pałacu Mortęgi. Ujęcia z w pałacowych wnętrzach zawsze mają niepowtarzalny klimat. Niemal bije z nich aura dawnych czasów. Klasyczny, elegancki wystrój wpisał się w estetykę nowożeńców – wyglądali zjawiskowo zarówno na weselu, jak i na późniejszej ślubnej sesji fotograficznej w Pałacu w Otwocku Wielkim.

Ten dostojny budynek był dawną letnią siedzibą rodu Bielińskich - starej mazowieckiej szlachty z ziemi ciechanowskiej. Przedstawiciele rodu sprawowali urzędy senatorów i biskupów. Późnobarokowa architektura i przepełnione elegancją atmosferą wnętrza stanowiły genialne tło do romantycznej sesji zdjęciowej ślubnej.

Złote dodatki, ciężkie zasłony w oknach, lustra w ogromnych ramach… I oni – zakochani. Kasia z Marcinem łączą w sobie szyk i dostojny blichtr z naturalną swobodą. Ta mieszanka powoduje, że wyglądali zjawiskowo na tle barokowych strojnych wnętrz i kamiennych posągów.

Ślubna sesja fotograficzna w okolicach Warszawy

Jak pisałem wyżej, sesje fotograficzne można przeprowadzić w rozmaity sposób. Zarówno sielankowy plener, jak i pozowanie na tle intrygujących wnętrz jest dobrym pomysłem. Zależy od marzenia pary! Widząc charyzmę i umiejętność dostosowania się do sytuacji Kasi i Marcina, wiem, że wyglądaliby doskonale w obu wariantach. Dowodem jest spontaniczna sesja na tle ceglanych murów jeszcze podczas ich wesela. Podoba mi się, kiedy para ma „flow” i wie, jak odnaleźć się do każdej sytuacji. To chyba miłość ;).

Jednak cieszę się, że na sesję zdjęciową ślubną wybrali ten klimatyczny pałac w Otwocku Wielkim. To nowe doświadczenie i świetne zdjęcia w portfolio, a i dla nich niezapomniane miejsce. Ten swoisty finał rytuałów ślubnych stanowi początek nowego, pięknego życia. A ja – jak zwykle – miałem szczęście temu świadkować w bardzo oryginalnej lokalizacji na fotograficzną sesję ślubną.

 

 


Zdjęcie panny młodej podczas naturalnej ślubnej sesji plenerowej.

Naturalna ślubna sesja plenerowa

Ostatnie, złociste promienie chylącego się ku zachodowi słońca błyskały jeszcze wśród tętniących wiosną drzew. Gładziły twarze dwójki zakochanych, dla których to gorące popołudnie stało się wyjątkowym wspomnieniem. Ta niezwykła ślubna sesja plenerowa Kamili i Piotrka została wykonana w ramach plenerowych warsztatów fotograficznych w urokliwym otoczeniu Stodoły Wszystkich Świętych zwanej Oczyszczalnią. Sama Stodoła to oryginalna, minimalistyczna budowla. Wspaniałe miejsce na rustykalne wesele. Naturalne materiały i prosta forma sprawiają, że harmonijnie współgra z otaczającą ją przyrodą. I to właśnie ona – okoliczna przyroda - została tłem dla wydarzeń tego majowego dnia. Wszechobecna zieleń, choć nieświadomie, idealnie grała rolę scenografii, a przyszli państwo młodzi zdawali się w ogóle nie zwracać na fotografa uwagi. Naturalni i radośni spacerowali wśród traw, trzymając się za ręce. Zatraceni w czułych spojrzeniach sprawiali wrażenie, jakby na świecie nie liczyło się nic, poza spędzanym we dwoje czasem. Jedynie ślubna suknia Kamili zdradzała, jak niepowtarzalnych chwil byłem świadkiem.

Odkąd sesja plenerowa stała się niemal nieodzownym elementem ślubnej tradycji, wiele par prześciga się w pomysłach na nietypowe aranżacje. Często dopiero po wielu godzinach poświęconych na poszukiwanie inspiracji orientują się, że najlepsze rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki. Bo czasami wystarczy zdać się na naturę! Spokój, szum rzeki i trel ptaków w koronach drzew potrafią stworzyć nie mniej wzniosłą atmosferę niż wnętrza najpiękniejszego pałacu. Tak naprawdę, to uczucia i emocje nadają wyjątkowości sesji plenerowej. Oprawa to tylko dodatek.

Sesja plenerowa w trakcie złotej godziny jest o tyle warta uwagi, że pozwala uchwycić w kadrze ulotny czar wspólnych chwil. Miękkie, ciepłe światło wschodzącego lub zachodzącego słońca nadaje fotografiom subtelnego uroku, którego próżno szukać o innych porach dnia. Jeśli chcecie, aby Wasza plenerowa sesja ślubna była naprawdę wspaniałą pamiątką, szczerze polecam przeprowadzenie jej w urzekającym blasku golden hour. Zadzwońcie lub napiszcie do mnie, a opowiem Wam o niej ze szczegółami.

Miejsce sesji plenerowej: Stodoła Wszystkich Świętych zwana Oczyszczalnią

Organizacja warsztatów plenerowych: LMFOTO

Suknia ślubna: Joanna Niemiec Atelier

 


Zdjęcie z sesji zdjęciowej pary zakochanych wykonane prze fotografa ślubnego z Warszawy - Kozinskifoto fotografia ślubna

Rustykalna sesja zdjęciowa pary zakochanych w sielankowym Uroczysko-Zaborek

Jestem osobą, która codziennie zatraca się w zgiełku miasta. Pęd samochodów, hałasujące tramwaje, gwar na ulicach i ludzie... Wszędzie spieszący się, omijający mnie ludzie dążący do celu. Nie twierdzę, że urbanistyczny styl życia jest zły. Wszak sam taki wybrałem! Niewątpliwie potrafię docenić unikalną estetykę dużych miast. Jednak kiedy moją misją jako fotografa staje się sesja zdjęciowa pary zakochanych, wysilam szare komórki i szukam bardziej czarującej scenerii.

Fascynuje mnie słowo uroczysko. Samo w sobie kryje niepowtarzalny, sielankowy klimat. Pensjonat Zaborek jawił się jako idealne miejsce do sesji fotograficznej w słowiańskim stylu. Chciałem, aby efekty sesji zdjęciowej pary zakochanych napawały wewnętrznym spokojem. Sceneria rozpieszczała mnie jako fotografa. Zabytkowy kompleks starej drewnianej architektury w towarzystwie wody i lasów sosnowych spełnił nasze oczekiwania. Magiczne otoczenie, przestrzeń kusząca zielenią i zjawiskowy dworek... Czego więcej chcieć? A no właśnie – pary pełnej wdzięku, która naturalnie nawiązała romans z obiektywem. A naturalnie w obliczu Uroczysko Zaborek to słowo klucz. To wyjątkowe miejsce nie tylko na sesję ale też na ślub i wesele w naturalnym, rustykalnym stylu. Chętnie powtórzyłbym sesję ślubną w tym miejscu, bo jego zakamarki można zgłębiać na wiele różnych sposobów. Wesele „z rustykalnym twistem” to rewelacyjna opcja w tym miejscu. Mój aparat już tęskni za tym klimatem.

Spójrzcie tylko na te fotografie! Starałem się by ta sesja zdjęciowa pary zakochanych uosabiała atmosferę tego miejsca. Słowiański wianek był istną wisienką na torcie, gdzie rolę tortu przejęła otaczająca nas natura. Mam nadzieję, że z tych fotografii bije swoisty spokój, ale i naturalna dynamika. To się nie wyklucza, ale pięknie dopełnia. Zauważcie drewniane canoe, na których uchwyciłem zakochanych sunących leniwie po wodzie. Czy wiecie, że Michał wykonuje takie łodzie własnoręcznie? Niesamowita sprawa! Myślę, że ta sesja zdjęciowa zakochanych jest wyjątkowa, bo z fotografii bije swoboda, jaką Magda i Michał odczuwali w otoczeniu przyrody.

Był początek maja. To ciekawy okres – przyroda niemal budzi się do życia i czuć zalążek lata w powietrzu. Mimo to wciąż dostrzegalny jest rześki powiew przedwiośnia. Taki moment przejścia daje wyjątkowy efekt – czasami ocierasz czoło z gorąca, a niekiedy przechodzi cię dreszcz od chłodnego powiewu wiatru. Uroczysko Zaborek z godnością przyjmowało wszystkie znamiona pogody i wdzięcznie służyło jako tło.

Ta sesja zdjęciowa pary zakochanych z lekko ludową nutą to ważne dzieło w moim dorobku fotograficznym. Cieszy mnie jej świeżość, słowiański czar i flirt z naturą. Zobaczcie sami jej efekty.

 

Fotografie z tej sesji zdjęciowej dwojga zakochanych wykonałem w ramach międzynarodowych warsztatów fotograficznych The Crossroads Workshop. To wyjątkowy event, organizowany przez Felix'a de Vega, którego celem jest dzielenie doświadczeń fotografów. Oprócz mnie inni fachowcy z branży ślubnej brali udział w tym sielskim wydarzeniu. Miałem przyjemność fotografować u boku takich gwiazd jak Pablo Beglez, Petar Jurica, Chris Parkinson czy Sara Lincoln. W naszych obiektywach gościł Park Krajobrazowy Podlaski Przełom Bugu.

W warsztatach brała udział również firma Rebel East reprezentowana przez Gabriela Gmurczyka i Łukasza Szczechowicza (znany bardziej jako Luke Sezeck). Kto widział mnie w akcji podczas sesji zdjęciowych dobrze wie jak Rebel odmienił moje życie i styl pracy fotograficznej. Mega wygodne i stylowe szelki które pozwalają mi na pracę na dwóch aparatach jednocześnie. Takie rozwiązanie pozwala mi na uchwycenie ulotnych momentów i niepowtarzalnych chwil podczas sesji fotograficznych i reportaży ślubnych.


Plenerowa sesja ślubna nad Bugiem

Plenerowa sesja ślubna nad Bugiem | Kozinskifoto fotografia ślubna

Plenerowa sesja ślubna

Nie ma dwóch takich samych podmuchów wiatru, a promień słońca nigdy nie pada tak samo po raz drugi. To dlatego każda sesja ślubna w plenerze jest inna. Choćby odbywała się w tym samym miejscu, co dziesiątki innych, można śmiało liczyć, że natura zrobi swoje i uczyni ją niepowtarzalną. Nigdy nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć pogody, co jest jednocześnie zaletą i wadą sesji na wolnym powietrzu. Nie ma jednak takich okoliczności przyrody, których dobry fotograf nie obróci na swoją korzyść ;-) Emocje podczas takich zdjęć są szczególne, co wynika właśnie z tej zmienności czy nawet nieobliczalności otoczenia. Zawsze staram się uchwycić ich niezwykłość, zatrzymać na dłużej tak ulotne przecież kadry. Liść, który nagle postanowił zatańczyć we włosach panny młodej albo odwiedzające nas bez zapowiedzi łabędzie to rzeczy, których nie można zaplanować. Taka plenerowa sesja ślubna rzadko powstaje od początku do końca według ustalonego scenariusza, bo aż żal byłoby nie wykorzystać przychodzących z zaskoczenia okazji na ciekawe ujęcia. Zwykle razem z parą pozwalamy sobie na sporą dozę spontaniczności.

Ślubna sesja plenerowa Asi i Damiana

Asię i Damiana poznałem już wcześniej, bo miałem okazję wykonać dla nich również sesję narzeczeńską. Jej efekty możecie ocenić tutaj: sesja narzeczeńska Warszawa. Moim zdaniem nastrój bezpretensjonalnych, urokliwych zakątków warszawskiego osiedla Przyjaźń pasował do nich idealnie. Tak samo, jak urzekający naturalnym pięknem krajobraz nad rzeką Bug, w otoczeniu którego miała miejsce ich plenerowa sesja ślubna.

Ten dzień był naprawdę wyjątkowy dla nas wszystkich. Dla nich, bo pozwolił im jeszcze na moment wrócić do dnia, w którym się pobrali. Dla mnie, bo wietrzna, październikowa aura stworzyła zdjęciom niespotykane tło. Mogłoby się wydawać, że chmury zasnuwające niebo zniweczą szanse na piękną sesję ślubną w plenerze, jednak stało się zupełnie inaczej. Powietrze okazało się być całkiem ciepłe, a i udało się nam złapać ostatnie, nieśmiałe promienie jesiennego słońca.

Asia, ubrana w rustykalną suknię, wyglądała łagodnie i wręcz dziewczęco. Uroku dodawał jej własnoręcznie upleciony wianek i rozwiane, złote włosy. Nic dziwnego, że Damian nie mógł oderwać od niej wzroku, a uśmiech nie schodził z jego twarzy nawet na chwilę. Malowniczy pejzaż nadbużańskich łąk był w tym przypadku strzałem w dziesiątkę! Przemykając pośród wierzb i dzikich traw, para zdawała się zapomnieć o mojej obecności, bo w rodzinnych okolicach panny młodej czuli się beztrosko i swobodnie. Szczęśliwi, rozpromienieni i zakochani, stworzyli z otaczającą ich przyrodą niesamowicie spójny obraz. Taka ślubna sesja plenerowa zdarza się raz na sto!

Plenerowa sesja ślubna - wykonanie - Kozinskifoto fotografia ślubna


Plener ślubny w Warszawie wykonany przez fotografa ślubnego Kozinskifoto

rowerowy plener ślubny Warszawa | Kozinskifoto fotografia ślubna

Miłość na dwóch kółkach czyli niebanalny plener ślubny w Warszawie

Jeśli chodzi o plener ślubny Warszawa ma wiele do zaoferowania. Jednak ani najwyższej jakości sprzęt, ani najpiękniejsze miejsce nie sprawią, że sesja będzie sukcesem. Kluczem do udanych zdjęć jest niesamowita chemia między parą i... coś jeszcze. Według mnie jednym z najlepszych sposobów na okazanie miłości jest wsparcie. Wspaniale jest, kiedy zakochani wspierają się we wzajemnych zainteresowaniach i pasjach. A już w ogóle idealna sytuacja to taka, w której te pasje ze sobą dzielą. Przedstawiam Wam szczęśliwych bohaterów takiej właśnie idealnej sytuacji.

Sylwia i Maciej poznali się w 2014 roku i od razu między nimi zaiskrzyło. Może od razu przeczuli, że ich związek to będzie niezła... jazda! Pozwoliłem sobie na taką grę słów, bo wszystko sprowadza się do rowerów. Sylwia i Maciej są zapalonymi rowerzystami, którzy uwielbiają wycieczki na dwóch kółkach. Zaskoczyło mnie z jaką fantazją i entuzjazmem potrafili wykorzystać to hobby. Przykładowo na podróż poślubną planowali udać się na wycieczkę rowerową po Kubie.

Zdjęcia poślubne w plenerze w Warszawie można ugryźć naprawdę w rozmaity sposób. Stolica oferuje klimatyczne parki, skwery i zakątki przy rzece. Jednak jeśli chodzi o plener ślubny Warszawa również kryje w sobie ciekawe, bardzo oryginalne, industrialne miejsca. Stolica pociąga za sobą wiele miejskich atrakcji, a w przypadku Sylwii i Macieja wybór był oczywisty.

Nie samą sesją plenerową człowiek żyje

Serwis rowerowy Veloart w sposób naturalny stanowił doskonałe tło dla zdjęć młodych. Widać, że w towarzystwie sprzętów z lokalu czuli się jak ryby w wodzie. Spójrzcie tylko na ujęcie ich pocałunku z serwisu! Oczywiście niejeden fotograf miał okazję wykonać plener ślubny w Warszawie, ale mi trafiło się coś doprawdy niebanalnego. Spodobał nam się niesamowity klimat miejsca. Z przyjemnością fotografowałem Sylwię i Maćka, a kreatywne pomysły same przychodziły mi do głowy. Ciekawe rozwiązania takie jak zdjęcia z góry czy w otoczeniu surowych rowerowych dętek, ram i kierownic na pewno będą świetnie wyglądać w ich albumie. Dla nich te zdjęcia będą niosły dodatkowy pierwiastek emocjonalny bo połączyła ich wspólna pasja do jednośladów, uwieczniona na sesji poślubnej.

Plener ślubny w Warszawie nad Wisłą

Nie mogło zabraknąć klasycznych fotografii podczas jazdy na rowerze. W końcu to plener ślubny więc nie mogło zabraknąć zdjęć na zewnątrz. Chociaż można by się spodziewać, że pomysł nie jest innowacyjny i „że to już było”, fotografie wyszły świetnie. Zapewne powodem było to, że Sylwia i Maciek czuli się w swoim żywiole. To widać. Jeżeli na warsztat bierzemy plener ślubny, Warszawa nieustannie kusi Wisłą. Zarówno mnie, jak i parze zależało na romantycznych ujęciach przy rzece. Piękna panorama miasta w kontraście do natury przy samej wodzie dały oszałamiający efekt. Chociaż to przecież ogromne miasto, zdjęcia w plenerze wyszły jakby zostały wykonane w klimatycznym, zacisznym zakątku.

Przepis na udany plener ślubny

Pamiętajcie – kluczem do wspaniałej sesji par nie są piękne makijaże, wielkie studia fotograficzne czy sprzęt za ogromne pieniądze. Znaczenie mają ogromna pasja, niesamowita chemia, spojrzenie na pozornie znane miejsca w całkowicie nowy sposób. Jako fotograf skupiam się na tym, aby podczas sesji plenerowej z każdego miejsca wyciągnąć to, co podkreśli czar pary młodej. Sylwia i Maciej – zapaleni rowerzyści – w sposób naturalny zaprezentowali się świetnie w znanym im otoczeniu. Ten ślubny plener w Warszawie jest jednym z moich ulubionych. Dlaczego? Spójrzcie sami – zdjęcia będą najlepszym dowodem. Jeśli spodoba Ci się ta sesja plenerowa - proszę pozostaw po sobie komentarz.

Szczególne podziękowania za udostępnienie miejsca sesji zdjęciowej: serwis Veloart

Suknia ślubna: Herms Bridal

make-up: Paulina Wasikowska

Plener ślubny Warszawa - wykonanie - Kozińskifoto fotografia ślubna

 


Zdjęcie ślubne przytulonej pary młodej podczas sesji zdjęciowej w deszczu na Islandii

Plener ślubny na Islandii

Zagraniczny plener ślubny

Czy warto pojechać na plener ślubny na Islandii? Posłuchajcie... Islandia to niezwykła kraina – dzika, a jej krajobrazy są jak nie z tego świata. Ocean spotyka się tam z górami. Pagórkowate, posępne wzgórza przechodzą w słoneczne równiny, po których swobodnie biegają islandzkie kuce. Podobnież na Islandii jest więcej owiec i kuców niż stałych mieszkańców. Nieprzebrana dzikość natury, do tego lodowce, gejzery, wodospady, wulkaniczne plaże – wszystko to o rzut kamieniem w którąkolwiek stronę nie pojedziemy.

Niezwykłe miejsca na sesję ślubną za granicą i jeszcze bardziej niesamowici ludzie. Fotowyprawę na Islandię zorganizowali The Snap Shots i wraz z innymi fotografami ślubnymi mieliśmy okazję uwieczniać na fotografiach Martę i Janka – nieprzeciętną parę pełną żaru wzajemnych uczuć. Mam nadzieje, że na tych zdjęciach poczujecie te emocje.

Na Islandii pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie. Raz słońce, raz deszcz. Chłodny wiatr i szum rozbijanych o brzeg fal świetnie pasuje do surowego klimatu i krajobrazu Islandii. Czarne wulkaniczne plaże i dyszące gejzery tworzą niezwykłą wręcz kosmiczną aurę. Zdjęcia ślubne i nie tylko zrobiliśmy m.in. w obszarze Arnarstapi. To niezwykłe miejsce na zachodzie Islandii. Wiatr od oceanu daje się we znaki, ale widoki z klifu są niezapomniane. Oczywiście nie obyło się bez ruszenia w podróż po Golden Circle, jednej z najpopularniejszych tras w południowej części Islandii obejmującej m.in. nadzwyczajne wodospady Gullfoss czy spektakularny gejzer Strokkur. W okolicach jeziora Kleifarvatn rozpościerają się plaże pokryte czarnym wulkanicznym piaskiem. Patrząc na zdjęcia z tej zagranicznej sesji można poczuć rześki chłód islandzkiego poranka i fenomenalne światło wschodu słońca. Gdy dodaliśmy do tych pięknych krajobrazów niezwykłą parę młodą i piękną suknię od Karolina Twardowska Atelier to ułożyła się z tego niecodzienna fotoopowieść. Surowy klimat i gorące uczucia, a w tej surowości coś zupełnie magicznego.

Jeżeli zakochaliście się w tym niezwykłym kraju tak jak ja i chcielibyście by Wasza ślubna sesja plenerowa odbyła się na Islandii to napiszcie do mnie. Z wielką chęcią wybiorę się w te kosmiczne rejony jeszcze raz i wykonam dla Was plener ślubny na Islandii.

Sesja ślubna za granicą

W dzisiejszych czasach egzotyczna sesja ślubna za granicą nie jest trudna do zorganizowania. Wystarczy odrobina chęci i cały świat stoi otworem. Zastanawiacie się gdzie można wykonać sesję ślubną za granicą?! Możliwości jest bez liku. Piękne europejskie miasta: Paryż, Rzym, Wenecja, Praga kuszą przepiękną architekturą idealną na sesje ślubną w miejskim stylu. Dzikość natury, spektakularne widoki i romantyczne plenery Toskanii, Prowansji , Norwegii czy Islandii to idealne rozwiązanie dla tych którzy kochają sesje plenerowe w naturze. Nie ważne gdzie odbędzie się Wasza ślubna sesja fotograficzna - na gorącym Santorini czy mroźnych Lofotach - ważne by była prawdziwie Wasza. W tym celu zagraniczny plener ślubny można zorganizować w połączeniu z waszą podróżą poślubną. To praktyczne rozwiązanie, które daje Wam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - turystyka plus pamiątka w postaci oryginalnej zagranicznej sesji poślubnej. Sesja zagraniczna to nie tylko oryginalna pamiątka ale również niezapomniane wrażenia i niezwykła przygoda. Świetny i bardzo praktyczny poradnik na temat tego jak zorganizować zagraniczną sesję ślubną napisała Ola Nowak z CzteryKadry: poradnik - jak zorganizować sesję zagraniczną. Jak widać nie ma wymówek - sesja za granicą - kto jedzie ze mną w tę niezwykłą fotopodróż?


Zdjęcie ślubne z portfolio fotografa ślubnego pokazujące parę młodą podczas pleneru ślubnego

Ślub i wesele Pałac w Jabłonnie | Jablonna Palace

Wesele w Pałacu w Jabłonnie

Daga i Tommaso poznali się za granicą swoich krajów. On Włoch, ona Polka. Dziś postanowili zamieszkać się i pobrać w naszym pięknym kraju. Ich życiu zawsze towarzyszyła podróż, de facto poznali się na Węgrzech, a obecnie podróżują razem przez życie. Cieszę się, że w tej wędrówce zaprosili mnie do swojego życia i wybrali na swojego fotografa ślubnego. Obejrzyjcie proszę pełen ich reportaż ślubny w tym wesele w Pałacu w Jabłonnie oraz ich sesję plenerową nad morzem.

Przygotowania do ślubu odbyły się w domu rodzinnym Dagi w Zielonce koło Warszawy zaś sam ślub w kościele pw Matki Bożej Królowej Polski w Jabłonnie niedaleko Pałacu w Jabłonnie. Gdy myślisz gdzie zorganizować eleganckie wesele Pałac w Jabłonnie wydaje się idealnym miejscem. Wesele w pałacowych wnętrzach, gustowne i ze smakiem. Pałac w Jabłonnej to idealne miejsce na wesele w pałacowym, eleganckim stylu. Tak też wyglądało przyjęcie weselne Dagi i Tommaso - polsko-włoska wybuchowa mieszanka kultur dostarczyła nieziemskich emocji, radości i zabawy podczas imprezy do białego rana. Sami zobaczcie!

Ślubna sesja plenerowa nad morzem

Rodzinne miasto Tommaso w dalekiej Italii leży nieopodal morza. Z tego względu postanowiliśmy wybrać się nad nasze piękne Polskie morze w ciepły letni dzień by przybliżyć mu klimat rodzinnych stron. W dni sesji plenerowej było równie gorąco co we Włoszech. Na plener ślubny wybraliśmy się na drugi koniec Polski do Słowińskiego Parku Narodowego. Mieliśmy okazję zrobić zdjęcia poślubne na ruchomych wydmach niedaleko Łeby ale również w niesamowitym miejscu jakim jest starodawny las odsłonięty niedawno przez morze w okolicy Czołpina. Oglądając zdjęcia poczujcie ciepło słonecznych dni, lekką morską bryzę, szum lasu i delikatny miękki piasek nadbałtyckich plaż. Mam nadzieję, że na zdjęciach z sesji plenerowej nad morzem widać jak gorąca więź łączy Dagę i Tommaso. Wszystkim życzę takiej miłości. Jeżeli spodobał się Wam ten plener ślubny i sami chcielibyście zrobić swoją pamiątkową sesję poślubną w takim miejscu, to śmiało napiszcie do mnie.

W dniu ślubu:
czesała: studio Agnieszki Chełmońskiej
malowała: Wiola Górak-Kamieniecka
grali: DJ & LADY SAX
ślub odbył się w: p.p.w. Matki Bożej Królowej Polski
wesele: Pałac w Jabłonnie
kwiaty dostarczyli: Dekoracje ArtKom