fbpx

Jeśli chodzi o zdjęcia zakochanych ludzi, nie istnieje jeden tajemny składnik, który sprawi, że sesja zdjęciowa dla par będzie sukcesem. Jednak zawsze kiedy wykonuję romantyczne zdjęcia par, staram się, aby sprawy przyjęły dobry obrót. A w tym przypadku o kwestię obrotów i innych figur zupełnie nie musiałem się martwić! Dlaczego? Już tłumaczę!

Studyjna sesja zdjęciowa dwójki zakochanych

Sesja dla zakochanych potrzebuje mocnego charakteru. Wymaga osób, które nadadzą jej “to coś”. To może być bardzo ulotne, skryte w najmniejszych detalach… A gdy fotograf już to odkryje, jego misją jest wyciągnięcie “tego czegoś” na pierwszy plan. Ależ to uwielbiam! W przypadku sesji dla pary, którą dzisiaj opiszę, naprawdę miałem, mówiąc żartobliwie, “w czym rzeźbić”… 

Patrycja i Piotrek to ludzie przez duże P. Co mam na myśli? Oprócz pierwszej litery ich imion, łączy ich PASJA. Świadczy o tym samo miejsce, w którym się poznali. O ile pamieć mnie nie myli, to były warsztaty taneczne. Teraz po paru latach są szczęśliwą parą! Nie tylko prywatnie, ale i zawodowo, gdyż tworzą zgrany duet tzw. ZouKuny! W praktyce oznacza to, że oboje są instruktorami zouka brazylijskiego, a ich płomienne uczucie na pewno pomaga w nauce m. in. pierwszych tańców dla narzeczonych. Profesjonaliści w każdym calu, a jednocześnie wspaniali ludzie, między którymi mocno iskrzy… No to dzieła! 

Zdjęcia zakochanych w tanecznym stylu

Miałem ogromną przyjemność uwiecznienia ich w paru kadrach. Ta sesja taneczna, którą możecie obejrzeć poniżej, z pewnością jest wyjątkowa. Może zabrzmi to kontrowersyjnie, ale to nie taniec grał tutaj główną rolę. Był tylko formą ekspresji, wyrazu. Pałeczkę przejęli Patrycja i Piotrek i to właśnie ich miłość wybija się na pierwszy plan. Ich piękne ruchy są tutaj wyrazem emocji, brak sztucznie wystylizowanych póz. Takie zdjęcia zakochanych par wyróżniają się na tle wystudiowanych ustawionych ujęć.  To uwielbiam – lifestyle i naturalność.

Jako fotograf, który często wykonuje lifestyle’owe reportaże, mierzyłem się z nie lada wyzwaniem. Tym razem narzeczeńska sesja zdjęciowa miała odbyć się w gotowym, mówiąc kolokwialnie – “ustawionym” otoczeniu. Rzadko można spotkać mnie w sztucznych warunkach studyjnych. Jak sobie z tym poradziłem? Do całej tej otoczki, wystarczyło dodać trochę uczuć i historii. Przede wszystkim wybrałem studio, którego industrialny wystrój wpisuje się w mój gust i temat tanecznej sesji zdjęciowej. Mogłem też w pełni wykorzystać naturalne światło zachodzącego słońca wpadające przez wielkie pofabrykanckie okiennice tej surowej przestrzeni… Klimat był nieziemski!

Sesja taneczna z sensualną nutą

Wszystkiego dopełniła sensualna muzyka. Warszawskie Studio Brooklyn rozbrzmiewało melancholijnymi i niesamowicie zmysłowymi dźwiękami, które odtworzyłem specjalnie dla Patrycji i Piotrka. Prosiłem, aby w ich rytm improwizowali własny taniec, za pomocą którego będą mogli wyrazić swoje najgłębsze emocje. Ujmę to tak – popłynęli nieziemsko.

Spójrzcie sami! Czegoś takiego po prostu nie da się ustawić. Aż chce się robić częściej zdjęcia par! Tancerze, którzy przecież na co dzień wykonują różne “pozy”, byli tak daleko od pozerstwa, jak tylko się da. Widać, że naprawdę czują siebie i swoje ciała, a taniec to ich całe życie. I to życie spędzą teraz razem. Zapraszam do oglądania sesji tanecznej Patrycji i Piotrka!  

 

 

Nie chciałem by była to typowa sesja taneczna – z wystylizowanymi pozami tanecznymi. Chciałem by była to sesja zakochanych, w których uczucia i emocje będą mogli oddać poprzez taniec. Taniec nie gra wiec tu głównej roli. Nie jest głównym tematem sesji tej pary. Jest tylko formą ekspresji, wyrażenia uczuć. Tego co zawsze staram się wydobyć na moich zdjęciach. Poprosiłem Patrycje i Piotrka by w spontanicznie improwizowali do mojej muzyki – melancholijnej, klimatycznej, uczuciowej i bardzo sensualnej. Wczuli się w nią nieziemsko…

 

 

Wyzwaniem była dla mnie sesja studyjna. Ponieważ wykonuje zdjęcia reportażowe w stylu dokumentacyjnym (bez ustawiania) to stronię od sztucznych warunków studyjnych. Specjalnie wybrałem industrialne wnętrze studia Brooklyn w Warszawie, które pozwoliło mi się skupić na głównym temacie sesji i wykorzystać naturalne światło tworząc niezwykłe zdjęcia zakochanych ludzi.

 

 

Nie wiem jak wy, ale ja gdy na nich patrze, to aż dreszcze mnie przechodzą. Mam nadzieję, że Was też gdy oglądacie te zdjęcia. Ponieważ emocje sięgają zenitu a szyby zaparowują od natłoku sensualnych bodźców musiałem zrobić tu małą przerwę pomiędzy ujęciami byście mogli złapać oddech i wczuć się w dynamikę dalszej części tej historii. To nie jest typowa sesja zdjęciowa dla par. To niezwykła historia miłosna dwójki zakochanych osób.

 

 

Przykładowo w fotografii aktu ciało jest głównym środkiem wyrazu artystycznego. Tym razem w kwestii formy postawiliśmy na ruch a dokładnie taniec. Nie mogło więc zabraknąć kilku zdjęć pokazujących spektakularne umiejętności Pati i Piotra.