Zdjęcie z naturalnej sesji rodzinnej wykonanej nad morzem

Lifestylowa sesja rodzinna w plenerze

Lifestylowa sesja rodzinna nad morzem

Nie tylko fotografia ślubna jest moim obiektem zainteresowań. Chętnie wykonuję sesje rodzinne, ponieważ fotografie tego typu tętnią życiem. Najchętniej też ludzie wracają właśnie do zdjęć rodzinnych. Tutaj doskonale sprawdzają się zdjęcia w plenerze. Przed obiektywem warto postawić pełną energii gromadkę, dorzucić urokliwe otoczenie i… Proszę państwa, mamy gotowy przepis na udaną sesję rodzinną! Czego potrzebujemy? Fotografa, ciekawej okolicy, ale przede wszystkim… niezwykłych ludzi bo to o nich tak naprawdę chodzi. Tego tutaj nie zabrakło. Przedstawione poniżej zdjęcia rodzinne to owoc spotkania z Karoliną, Jackiem i ich przeuroczymi dzieciakami nad naszym polskim morzem. Czy udany? Sprawdźcie sami!

Co cztery głowy to nie jedna, czyli w fotografii rodzinnej im więcej tym lepiej

Pięcioletnia Julka i o dwa lata młodsza Zosia to dzieciaki “nie do zdarcia”. Szybkie, wesołe, szukające frajdy na każdym kroku - zero sztuczności. Przed obiektywem czuły się po prostu komfortowo. Dlaczego? Warto wspomnieć, że cała ekipa prowadzi konto na instagramie profil @czworonas i chętnie pokazuje swoje niezwykłe przygody online. Fotografia rodzinna jest na stałe wpisana w ich życiorysy, dlatego od razu poczuliśmy niezbędną przy współpracy chemię. Zarówno dla rodziców, jak i dla dzieciaków wszystko przychodziło naturalnie. Dodajmy do tego naturę na zewnątrz i mamy stuprocentowy sukces w postaci sesji rodzinnej w plenerze. Miałem przeogromne szczęście spotkać tak oryginalną rodzinkę w trakcie warsztatów fotograficznych One.Story.Hero na Helu.

Sesja rodzinna nad morzem

A może nad morze? I to nasze, polskie. Nadbałtyckie okolice potraktowane w odpowiedni sposób mogą stanowić niepowtarzalne tło do sesji rodzinnych. Jak wyszło u nas? Muszę dodatkowo wspomnieć, że nasze zdjęcia rodzinne w plenerze podzieliliśmy na kilka etapów. Dzięki temu stanowią spójną historię. Uwielbiam gdy ujęcia nie stanowią tylko wyrwanych z kontekstu ładnych kadrów ale niezwykłą opowieść.
Na początku uwieczniłem beztroskie wygłupy w wynajętym domku holenderskim. Jego nieodparty urok współgrał z stylizacjami i szerokimi uśmiechami pary i dzieciaków. Takie sesje rodzinne uwielbiam najbardziej. Energia nie do podrobienia!
Później przenieśliśmy się w leśne okolice, które zawsze są sprawdzonym pomysłem. Nie bez powodu mówi się, że człowiek “przy zielonym wypoczywa”.
Dodatkowo roześmiane dzieciaki i zakochani pozowali na tle wyjątkowych wydm nad Helem. Pogoda rozpieszczała. Spójrzcie na to światło!

A po zachodzie słońca.... romantyczna sesja na odnowienie ślubów

Wieczór skończył się niezwykle romantycznie. Po zachodzie słońca Karolina i Jacek przystąpili do odnawiania ślubów na brzegiem morza. To była prawdziwa wisienka na torcie tego dnia. Chociaż z oczywistych względów świadkowałem im przy tym niezwykłym wydarzeniu, czuć było niesamowitą intymność. Myślę, że to uczucie widoczne jest na fotografiach. Wykonane podczas tego spotkania zdjęcia rodzinne to cenny dorobek w moim portfolio. Ludzie, którzy są po prostu… autentyczni to przepis na sukces.

Rodzinna sesja zdjęciowa to rewelacyjna pamiątka, którą warto sobie sprawić. Przepiękne nadmorskie okolice z elementami dzikiej natury, frajda i miłość. Tutaj wszystko zagrało. Poczujcie morską bryzę i ciepełko zachodzącego słońca. Zapraszam do oglądania.

 


Intymna sesja ciążowa wykonana w jednym z warszawskich apartamentów

Intymna sesja ciążowa | Warszawa

P & S - małżeństwo, które przy okazji drugiej ciąży postanowiło uwiecznić ten niezwykły okres w ich życiu i zrobić bardzo sensualną i intymną sesję ciążową w wynajętym apartamencie w Warszawie.

Sesja ciążowa w Warszawie

Fotografia ciążowa to specjalna kategoria, która cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Często kontaktują się ze mną przyszli rodzice, którzy chcą umówić się na zdjęcia w ciąży. Trudno się dziwić. Ten wyjątkowy okres oczekiwania jest nieporównywalny z żadnym innym doświadczeniem. Moja teoria jest następująca: Sesja brzuszkowa może przyjąć przeróżne formy, jednak najważniejszym warunkiem jest poczucie komfortu. Mówiąc prostymi słowy - para musi czuć się przed obiektywem po prostu dobrze i naturalnie. To jeden z najbardziej ludzkich stanów i przedstawienie go w autentycznej formie daje możliwość stworzenia wyjątkowej pamiątki. Przecież fotograf dostarcza nie tylko zdjęcia ale również to emocjonalne doznanie jakie towarzyszyć będzie ludziom przy wracaniu do tych pamiętnych kadrów. Pomysłów na sesję z brzuszkiem ani mi, ani moim klientom nie brakuje. Jest tyle możliwości! - plener, zacisze domowe, studio czy inna wynajęta przestrzeń. Tym razem postawiliśmy na intymną sesję ciążową w apartamencie. Efekty możecie znaleźć poniżej.

Śmiała decyzja na intymne zdjęcia ciążowe

Paulina i Szymon to małżeństwo, które już drugi raz spodziewa się potomstwa. Nie pierwszy raz oczekują nowego domownika, ale pamiętajmy jedno. Każda ciąża jest wyjątkowa. To niepowtarzalny okres w życiu przyszłej matki ale i ojca. Sam coś o tym wiem z prywatnego doświadczenia.
Para, podczas sesji, postawiła na niesamowity sensualizm. Mówiąc inaczej - to nie są po prostu klasyczne zdjęcia ciążowe. To ukazująca zakochaną, pełną namiętności parę sesja. W ciąży Paulina nie zatraca swojej kobiecości - ma w sobie ocean sensualności. Szymon - zakochany mąż i dumny ojciec - doskonale uzupełnia ten obraz, a przed obiektywem maluje mi się prawdziwa sztuka miłości. Jak dla mnie to kipi tu aż od emocji!

Sensualna sztuka w fotografii ciążowej

W takim przypadku plener nie jest koniecznością. Sesja ciążowa w domu czy apartamencie doskonale odzwierciedla intymną relację między małżeństwem. Mnóstwo fantazji, dużo uczucia i zmysłowość bijąca z każdego ujęcia. Nie potrzebne są żadne gadżety. Znane otoczenie i miłość, która jest naturalnym elementem domowego wnętrza. A oni mają to coś. To wręcz imponujące.
Myślę, że na uwagę zasługują nie tylko czułe ujęcia sypialniane, ale i śmiałe akty pod prysznicem. Zdjęcia w ciąży nie muszą być nudne. To nie jest po prostu tradycyjna “sesja z brzuszkiem”. To odważna, pełna spontaniczności i emocji sesja fotograficzna. W ciąży, w pełni miłości i w niesamowitej atmosferze.
To była przemiła współpraca i niezapomniane przeżycie również dla mnie, a mam nadzieję, że dla nich będzie to niesamowitą pamiątką. Zapraszam do oglądania efektów i kontaktu w sprawie Waszej sesji zdjęciowej w ciąży.

 


Klimatyczna jesienna sesja przedślubna pary narzeczonych

jesienna sesja przedślubna

Październik był w tym roku wyjątkowo łaskawy i bardzo fotogeniczny. Ucieszyłem się więc, gdy Kasia i Maciej zdecydowali, że ich sesja przedślubna ma odbyć się tej jesieni. Jesteście ciekawi, jak wyszła?

Plenerowa sesja przedślubna

Kasia i Maciej ślub biorą gorącym latem – w lipcu przyszłego roku – ale na sesję plenerową zdecydowali się w nieco chłodniejszym terminie. I słusznie, bo złota, polska jesień jest bardzo wdzięczną oprawą dla tego typu fotografii. Przygaszone, ale wciąż zachwycające kolory tworzą na zdjęciach niepowtarzalny, intymny klimat. Tylko gdzie znaleźć odpowiednią scenerię? Odpowiedź okazała się być bliżej, niż myślałem. Dom rodzinny Kasi leży w niezwykle urokliwej okolicy – łąki pełne suchych już traw, otoczone trzciną stawy, piękny, żółto-czerwony o tej porze roku las. I ani żywej duszy poza nami! – no może oprócz dzików w lesie. Czy można wymarzyć sobie lepsze okoliczności przyrody?

Sesja przedślubna w złotej godzinie

Na miejscu byliśmy w czasie tzw. golden hour, czyli godzinę przed zachodem. Promienie słońca dały nam szczególne, miękkie i ciepłe światło, podkreślające barwy otaczającej nas natury… i płomienne uczucie pomiędzy parą narzeczonych. To świetna pora dnia na romantyczne zdjęcia na tle przyrody – nie tylko jesienią – i rozważając plan podobnej sesji zawsze warto wziąć ją pod uwagę. Inną sesję wykonaną podczas złotej godziny możecie obejrzeć tutaj.

Dywany żółtych liści szeleściły pod naszymi stopami. Trawy nad jeziorem kołysały się na delikatnym wietrze. A smugi złocistego światła muskały twarze mojej pary, która zdawała się zapomnieć, że jest na świecie ktokolwiek, poza nimi! Zakochani, zapatrzeni w siebie, wyglądali tak naturalnie, że nie mogłem oderwać od nich wzroku i obiektywu. Skryci pośród trzcin, zbierający kasztany, spacerujący po łące – w każdej chwili z daleka czuć było ich radość z bycia razem. I jestem bardzo zadowolony z tego, że udało mi się zatrzymać to wszystko na zdjęciach.

Plenerowa sesja przedślubna rządzi się swoimi prawami. Pozwala na więcej luzu, naturalność, nie wymaga wielu skrzętnych przygotowań. Niezależnie od pogody i pory dnia, zawsze ma swój unikalny czar. Jeśli zależy Wam na wyjątkowej pamiątce, to Wasza miłość uwieczniona na takich zdjęciach będzie strzałem w dziesiątkę! Wpadajcie na sesję przedślubną!

 


Zimowa sesja zakochanych zrealizowana w Piasecznie przez fotografa ślubnego

Zimowa sesja zakochanych

Jeszcze rok temu miałem przyjemność pracować jako fotograf ślubny na weselu Marty i Krzyśka w dworze Many. Natomiast dzisiejszym bohaterem sesji zakochanych jest Agata - siostra Marty - oraz Łukasz, jej narzeczony.

Zimowe zdjęcia dla zakochanych

Chodzi Wam po głowie sesja dla zakochanych, ale chcecie poczekać z tym do wiosny? Jeśli myślicie, że plener ma sens tylko na zielonej trawie i w promieniach gorącego słońca, to muszę Was poinformować, że jesteście w błędzie! Przecież zima to nie tylko mróz. Żadna inna pora roku nie daje takiego światła, nie buduje takiej atmosfery i… nie skłania tak do przytulania!

I nie ma tu znaczenia, czy wybierzecie otoczenie miasta czy natury. Zima wszędzie potrafi pokazać swój urok - trzeba tylko chcieć go znaleźć.

 

Zdjęcia zakochanych - Agaty i Łukasza

Agata i Łukasz zaplanowali swój ślub na końcówkę tego lata. Nawiasem mówiąc nie mogę już doczekać się tego ślubu. Ta sesja zakochanych była więc ostatnią okazją, by uwiecznić ich w zimowej scenerii jeszcze jako narzeczonych.

Tego zimowego dnia wybraliśmy się więc do parku miejskiego w Piasecznie.  Rzut beretem od rodzinnego domu Agaty. Co tam zastaliśmy? Oprószone białym puchem drzewa, złoto-beżowe trawy, zamarznięty staw i żywej duszy poza nami. Stało się oczywistym, że sesja zakochanych rozpocznie się romantycznym spacerem. Nie brakowało pocałunków i czułych słów wypowiadanych przy akompaniamencie skrzypiącego pod butami śniegu. Nie wszyscy jednak wiedzą, że Łukasz nie jest jedynym towarzyszem Agaty… Alfiego - jej ukochanego psa - również nie mogło zabraknąć na tych zdjęciach!

Jako, że narzeczeni tryskają dziecięcą radością, nastrojowy spacer po chwili ustąpił miejsca wesołej zabawie. Zawsze chcę uchwycić podobne momenty na swoich fotografiach, więc nie mogłem nie wykorzystać takiej gratki. W ruch poszły sanki, nie obyło się też bez figli w śniegu. I dla nich, i dla mnie była to naprawdę niezła frajda, bo śnieżna zima ma w sobie coś, co pozwala nam z powrotem być dziećmi!

 

Sesja zakochanych w parku miejskim, Piaseczno

Wcale nie trzeba jechać daleko ani zapuszczać się w leśną głuszę, aby znaleźć idealne miejsce na zdjęcia dla zakochanych. Przykładem interesującego tła może być drugoplanowy bohater opisywanej sesji, czyli park miejski w Piasecznie.

Pierwszą niekwestionowaną zaletą podobnych przestrzeni jest dostępność. Wbrew pozorom, one nie zawsze są gwarne i zatłoczone! Wystarczy, że wybierzemy się tam wczesnym popołudniem lub w środku tygodnia, by móc w spokoju i ciszy złapać kilka niepowtarzalnych ujęć.

Druga rzecz, która przemawia za tym, by sesja zdjęciowa zakochanych odbyła się w parku, jest jego różnorodność. Drzewa otaczają wąskie alejki, ptaki pływające po stawie zerkają z zaciekawieniem, a zabudowania zdają się od zawsze istnieć w całkowitej harmonii z otaczającą je przyrodą. Wystarczy rzut oka np. na dworek "Poniatówka", który nadał kadrom z naszej przechadzki nieco sentymentalnego klimatu. Takich przykładów jest mnóstwo i to bliżej, niż się Wam wydaje.

Jeśli sesja dla zakochanych znalazła się w Waszych planach, niech nie stanie Wam na przeszkodzie zimno czy brak możliwości wyjazdu w odległy plener. Bo piękna sesja zakochanych to przede wszystkim Wy!


jesienna sesja narzeczonych w parku zdrojowym Konstancin-Jeziorna

Jesienna sesja narzeczonych | W&W | fotograf ślubny Konstancin-Jeziorna Warszawa

Ciepła sesja narzeczonych w jesiennym klimacie

Weronika i Witek to para narzeczonych, którzy pobiorą się już w przyszłym roku. Oczywiście wybrali mnie na swojego fotografa ślubnego, który uwieczni ich wielki dzień ślubu. Ze względu na to, że ich ślub wypada wiosną 2018 roku postanowili skorzystać również z mojej oferty wykonania sesji przedślubnej, która mogłaby być wykonana w inna porę roku niż ich poślubna sesja plenerowa. Ta klimatyczna sesja narzeczonych odbyła się więc w niezwykłej aurze złotej polskiej jesieni. Myślę, że trafiliśmy w idealny czas: feeria kolorów od zieleni, brązów, czerwieni aż po ciepłe żółcie. Weronika i Witek swoim strojem świetnie wkomponowali się w ten piękny jesienny miszmasz. Zwróćcie uwagę na cudowny musztardowy (czy dyniowy?) płaszcz Weroniki i rude akcenty out-fitu Witka.

Nie przypadkowo na miejsce sesji dla narzeczonych wybraliśmy park zdrojowy w miejscowości Konstancin-Jeziorna. To tereny bliskie domu rodzinnego Witka. Polecam to miejsce nie tylko na sesję zdjęciową ale również na przyjemny spacer. W parku zdrojowym znajdziemy m.in. zegar słoneczny, amfiteatr, tarasy widokowe i drewniane pomosty na bagnach. Wisienką na torcie jest oczywiście solankowa tężnia. Można więc połączyć przyjemne z pożytecznym, oderwać się na chwilę od zgiełku miasta Warszawy czy Konstancina i dla zdrowotności zaciągnąć się solankową mgiełką. Zapraszam więc Was na wspólną przyjemną przechadzkę. Dajcie znać czy spodobała się Wam klimatyczna sesja narzeczonych – Weroniki i Witka.

 

Sesja dla narzeczonych czyli sesja przedślubna – właściwie po co?

Ostatnio znajoma zapytała mnie czemu sesje narzeczeńskie stały się takie popularne. Skąd ten fenomen? Czy nie wystarczy parom młodym plenerowa sesja ślubna? Postaram się odpowiedzieć jak najprościej. Po prostu to super okazja na nieformalną sesję pary, na której można odrobinę zaszaleć. To świetna okazja do poznania swojego fotografa ślubnego, ale również nauczenia się obcowania z obiektywem aparatu. Wszystkie pary z jakimi miałem przyjemność wykonać sesję dla narzeczonych jednogłośnie powtarzały, że to był strzał w dziesiątkę. W sumie Weronika i Witek mówili właściwie to samo. Zaraz po zdjęciach zdradzili mi, że świadomość sesji zdjęciowej ich przerażała czy stresowała gdyż nigdy nie pozowali razem do tego typu zdjęć. A ponieważ sesje u mnie nie mają nic wspólnego ze sztywnym pozowaniem to strachu nie było. Po sesji narzeczeńskiej stwierdzili, że nie było czego się obawiać a całość była wielką przyjemnością. Mam nadzieję, że potwierdzą to w komentarzach pod tym postem.

Z doświadczenia wiem, że po sesji narzeczeńskiej np. w dniu ślubu, współpraca idzie nadzwyczaj gładko. Para młoda obdarza mnie wtedy dużym zaufaniem, bo wiedzą już na co mnie stać, jak się współpracowało na sesji dla narzeczonych i jak fajne mogą być rezultaty takiej sesji zdjęciowej. Cenię sobie przyjemną atmosferę na moich sesjach zdjęciowych i naturalny klimat zamiast sztucznego ustawiania par. Sądzę, że również moje pary młode doceniają to i dzięki temu z dużą chęcią podchodzą do kolejnych sesji fotograficznych. Więcej o zaletach sesji narzeczonych rozpisuję się w tym poście mojego autorskiego poradnika dla przyszłych Par Młodych: https://www.kozinski-foto.pl/sesja-narzeczenska-czyli-poradnik-dla-przyszlych-par-mlodych-vol-1/ 

 

 

miejsce sesji dla narzeczonych: park zdrojowy Konstancin-Jeziorna

fotograf ślubny Konstancin-Jeziorna, Warszawa i okolice: Kozinskifoto


Zdjęcie narzeczonych, sesja narzeczeńska Warszawa

Sesja narzeczeńska Warszawa, osiedle Przyjaźń

Sesja narzeczeńska Warszawa - klimatyczne osiedle domków

Myślisz nad sesją zdjęciową dla narzeczonych, ale przeglądasz zdjęcia znajomych i czujesz, że nie do końca o to ci chodzi? Przejadły ci się typowe warszawskie miejscówki, jak Łazienki Królewskie, pałac i ogród w Wilanowie czy Stare Miasto? Szukasz świeżego pomysłu, inspiracji na miejsce, gdzie może odbyć się wasza sesja narzeczeńska w Warszawie, ale wciąż nie trafiłeś na „to coś”? Potrzebujesz czegoś oryginalnego i zastanawiasz się, gdzie powinna zostać przeprowadzona niesztampowa sesja narzeczeńska? Warszawa ma w tej kwestii do zaoferowania coś naprawdę niezwykłego!

Zaproponuję ci miejsce bez wątpienia nieprzeciętne, jakim jest Osiedle Przyjaźń na warszawskim Bemowie. To prawdziwie sielska enklawa wśród wielkomiejskiego zgiełku, która sprawia wrażenie, jakby czas zatrzymał się w niej dekady temu. Zacisze, pełne drewnianych zabudowań, znakomicie sprawdzi się w roli oprawy jedynego w swoim rodzaju wydarzenia, jakim jest sesja narzeczeńska. Warszawa, jakiej nie znacie, to zakątek pełen uroczych domków, otoczonych kwiecistymi ogródkami, gdzie altany zwykle pilnuje wygrzewający się w cieple letniego słońca kot. To ciche alejki, prowadzące przez tętniące zielenią zakamarki. To taki trochę „Tajemniczy ogród”, idealny na beztroski spacer… czyż to nie idealny opis meijsca na klimatyczną sesję dla narzeczonych?!

Na taką właśnie fotoprzechadzkę zabrałem Asię i Damiana - przemiłą parę narzeczonych, która we wrześniu 2017 roku powiedziała sobie sakramentalne „tak”. Teraz zapraszam też Ciebie. Poświęć proszę kilka minut, by przekonać się, że Osiedle Przyjaźń to jedno z najlepszych miejsc na sesję narzeczeńską w Warszawie.

Sesja narzeczeńska Warszawa i nie tylko

Na marginesie muszę dodać, że wprost uwielbiam robić sesje narzeczeńskie - mają w sobie coś urzekającego! Poza tym są dla mnie świetną okazją, by lepiej poznać przyszłą parę młodą, co często ma bardzo duży wpływ na kształt późniejszej współpracy przy reportażu i sesji ślubnej. Luźne rozmowy między kolejnymi ujęciami sesji narzeczonych pozwalają mi dowiedzieć się o nich dużo więcej niż w czasie typowego spotkania, na którym ustalamy warunki współpracy. Mogę usłyszeć, czym się zajmują, jak się poznali, jaka jest ich wspólna historia i pasje. Zauważyć ich drobne gesty wobec siebie i poczuć panującą między nimi atmosferę. Te wszystkie smaczki staram się wyłapać też później - już przy okazji reportażu ślubnego - by wspólne zdjęcia stanowiły unikatową, osobistą i naprawdę wyjątkową pamiątkę.

Co więcej, wcześniejsze zapoznanie się ze sposobem pracy swojego fotografa znacznie ułatwia współpracę w dniu ślubu. Jest on już dla pary kimś znajomym, w związku z czym mniej się krępują i wiedzą, czego się spodziewać. Jak widać, sesja narzeczeńska (Warszawa nie jest jedynym miastem, w którym mogę ją wykonać) ma wiele zalet.

Obszerniej na temat sesji dla narzeczonych rozpisałem się tutaj: <darmowy poradnik - sesja narzeczeńska>

***
Spodobał ci się mój post z sesji narzeczeńskiej w Warszawie? Zainspirował cię lub masz jakieś pytania? Nie wahaj się - skomentuj go lub udostępnij, bo będzie mi miło, jeśli zostawisz znak po sobie. A może zastanawiasz się nad fotografem dla siebie? Fotoreportaż ślubny lub sesja narzeczeńska, Warszawa czy inne miasto - jestem do dyspozycji! To wspaniała pamiątka, więc nie krępujcie się i napiszcie do mnie w tej sprawie.

A jeśli zainspirował Cię mój post to nie wahaj się: skomentuj go lub udostępnij! Będzie mi miło jeśli zostawisz znak po sobie. A może sami chcielibyście uczestniczyć w takiej sesji zdjęciowej? Sesja narzeczeńska w Warszawie czy w innym urokliwym miejscu to świetna pamiątka tego unikalnego okresu w waszym życiu!

 

Sesja narzeczeńska Warszawa - wykonanie - Kozińskifoto fotografia ślubna i okolicznościowa


Sesja narzeczeńska w Warszawie na plaży nad Wisłą |Kozinski-foto fotografia ślubna i okolicznościowa

Sesja narzeczeńska w Warszawie nad Wisłą

Sesja narzeczeńska w okolicach Warszawy – D&T

Dzisiaj zaprezentuję Wam nietypową, acz przesympatyczną parę. Ich sesja narzeczeńska w Warszawie była zarówno dla nich, jak i dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Dlaczego? Zachęcam do przeczytania artykułu i przede wszystkim obejrzenia zdjęć.
Miłość rodzi się w niespodziewany sposób i w przeróżnych miejscach. W swojej pracy uwielbiam to, że mam okazję dokumentować dowód najważniejszego uczucia jakie istnieje. Każde spotkanie jest całkowicie wyjątkowe. Inaczej patrzę na osoby przed ślubem, które są w stanie radosnego wyczekiwania, a inaczej na świeże małżeństwa trwające w cudownej, poślubnej euforii. Każdy rodzaj szczęścia cieszy obiektyw i oczywiście mnie. Każde miejsce to szansa na niezrównane ujęcia i rewelacyjną dokumentację. Co więcej – każda pojedyncza sesja narzeczeńska w Warszawie, jaką wykonałem – nawet w podobnych lokalizacjach – jest nie do podrobienia. To mnie najbardziej urzeka – niepowtarzalność i oryginalność.
On Włoch, ona Polka. Daga i Tommaso poznali się za granicą swoich krajów. Dzisiaj podjęli najważniejszą decyzję w życiu. Postanowili zamieszkać i pobrać się w Polsce. Podróż to nieodłączny element życia tej pary. Ich przygoda rozpoczęła się na Węgrzech, a obecnie podróżują razem przez życie. Bardzo się cieszę, że na tej wędrówce spotkali mnie i wybrali na swojego fotografa ślubnego.
Daga i Tomasso na miejsce ślubu wybrali samo serce naszej ojczyzny. Od początku w grę wchodziła sesja narzeczeńska w okolicach Warszawy albo w samej Stolicy. Oczywiste było, że wybierzemy klimatyczny zakątek na łonie natury. Zarówno przyszła para młoda, jak i ja uwielbiamy niezwykłą atmosferę przyrody. Stanowi wdzięczne tło do zdjęć, jest nieprzewidywalna jak miłość i pozwala odetchnąć pełną piersią.
Chociaż para mieszka w samym centrum Stolicy, zdecydowali, że sesja narzeczeńska w Warszawie to dobry pomysł. Przecież przy odrobinie kreatywności, można wyrwać się od zgiełku miasta raptem kilka czy kilkanaście kilometrów dalej. Piaszczysta plaża nad Wisłą jawiła się jako bajeczna sceneria sesji przedślubnej.
Trzeba im to przyznać. Daga i Tomasso fantastycznie dobrali stylizacje. Ubrani w nieprzesadne, naturalne ubrania w odcieniach niebieskiego doskonale wyglądali na tle szerokiej rzeki. Kwiecista sukienka narzeczonej nadaje każdej fotografii niesamowitej lekkości i wdzięku. Tomasso stanowi jej idealne uzupełnienie ze swoją stonowaną koszulką polo. A ich uśmiechy? To rzecz nie do podrobienia. Idealnie sprawiła się nawet bezsłoneczna Warszawa, sesja narzeczeńska wyszła wyjątkowo klimatycznie.
Dlaczego nie przeszkadzała nam pochmurna pogoda? Niesamowity żar między narzeczonymi i ciepło w ich spojrzeniach sprawiły, że zdjęcia wyszły fenomenalnie. Odcienie szarości nadały tajemniczego klimatu ze szczyptą nostalgii. Według mnie ogólne wrażenie z sesji narzeczeńskiej jest porywające!
Poniżej przedstawiona jest sesja narzeczeńska w Warszawie nad Wisłą. Zobaczcie również reportaż ślubny z Pałacu w Jabłonnie i sesję plenerową nad morzem Dagi i Tomasso.

 

Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej w Warszawie i okolicach wykonał: Kozinskifoto fotografia ślubna i okolicznościowa
Więcej informacji na temat sesji narzeczeńskiej znajdziecie w tym poście: sesja narzeczeńska - darmowy poradnik dla przyszłych Par Młodych