Wesele w Miód Lawenda | sala weselna Biardy, Łuków

Miód Lawenda to sala weselna w miejscowości Biardy (pod Łukowem) na granicy woj. lubelskiego i mazowieckiego mniej więcej po środku między Warszawą a Lublinem. Mamy tu restauracje, hotel, spa i co najważniejsze miejsce na wesele. Miód Lawenda to sala weselna gdzie wyczuwa się elegancję i dobry smak.

Miód Lawenda wesele

Sala weselna ośrodka Miód Lawenda pomieści nawet do 170 gości weselnych. Dodatkowo do dyspozycji gości pozostaje 19 pokoi, które przyjmą do 54 osób. Miód i Lawenda w Biardach może zorganizować również ceremonię ślubną we wnętrzach sali weselnej lub ślub w plenerze na zielonych terenach wokół ośrodka.

Miód Lawenda opinie


Jeśli chcesz poznać moją opinie na temat Miód Lawenda w Biardach to uważam, że to jedno z bardziej urokliwych miejsc na wesele w tych okolicach. Fotografowałem tam nie jedno wesele – te bardziej huczne na ponad 100 osób jak i te bardzo kameralne na niecałe 30 gości weselnych. Według mojej opinii podane przez ośrodek maksymalna liczba uczestników wesela tj 170 os. to trochę za dużo jak na te powierzchnie. Dużo lepiej zatrzymać się po środku pojemności. Niemniej sala weselna Miód Lawenda to na pewno miejsce bardzo eleganckie, idealne na wesele z motywem lawendy i aromatycznego miodu, od których ta sala weselna wywodzi swą nazwę.

Wesele Pauliny i Pawła – sala weselna Miód Lawenda | Biardy, Łuków

Niepowtarzalny klimat. Czułe uśmiechy i ukradkowe spojrzenia młodych. Nerwowo przygryzione wargi. Każdy, kto myśli, że reportaż ślubny to schematyczne wykonywanie pracy, stanowczo się myli. Atmosfera nie do podrobienia i poczucie wielkiej życiowej zmiany wpływa nawet na tak twardo stąpającego po ziemi faceta, jak ja. Baśniowy i słoneczny wrześniowy dzień, uroczysty ślub w kościele, zjawiskowa sala weselna Miód Lawenda i oni – Paulina i Paweł. Zakochani, piękni, pozytywnie zakręceni.

Przygotowania – aby tradycji stało się zadość

Magia krzątania i szybkich rozmów przeplata się z wyczuwalną w powietrzu radością oczekiwania już od samego progu. Reportaż ślubny rozpoczyna się od przygotowań ślubnych pani młodej, na parę godzin przed najważniejszym momentem tego dnia, w domu rodzinnym Pauliny. Chociaż nie sposób było odmówić parze lekkiego stresu w tak ważnym dniu, przeważała ciepła atmosfera radosnej krzątaniny. Dom rodzinny, a raczej ogród przyszłej panny młodej wita zapachem wrześniowych kwiatów, ciepłymi, jesienno-letnimi barwami, które cieszą oko. Piękna Paulina przeglądała się w lustrze, dopieszczając szczegóły. Paweł z zawadiackim spojrzeniem rzuconym spod okularów poprawiał muszkę. Ale czym byłby fotoreportaż ślubny bez wyczekiwanej konfrontacji i reakcji młodego na widok swojej wybranki? Trzeba przyznać, że suknia ślubna wyglądała na Paulinie obłędnie. Kiedy niczym gwiazda estrady schodziła po stopniach, czas się nagle zatrzymał. Jednak nie na zawsze. W końcu ślub w kościele i sala weselna Miód Lawenda czekały. Ach, i oczywiście goście.

Sakramentalne TAK i nuty saksofonu, czyli ślub w dobrym tonie

Każdy reportaż ze ślubu jest wyjątkowy. W uroczystym Kościele Przemienienia Pańskiego w Łukowie od początku ceremonii czuć było atmosferę szczęścia i wyjątkowego humoru. Hitem okazał się występ saksofonisty. Tam, gdzie słowa się kończyły, tam zaczynała przemawiać muzyka płynąca z saksofonu – ulubionego instrumentu, konika pana młodego. Reportaż ze ślubu Pauliny i Pawła chwytał niewypowiedziane słowa, magię momentu, który powinien trwać w nieskończoność. Nieziemskie dźwięki tego instrumentu do dziś rozbrzmiewają mi w głowie. Po ceremonii czekały nas sala weselna Miód Lawenda i spragnieni doznań goście.

Ośrodek Miód Lawenda i jego magia, czyli jak sprawić, aby reportaż ślubny był przyjemnością?

Po wypowiedzeniu sakramentalnego „TAK” przyszedł czas na świętowanie. Wesele w ośrodku Miód Lawenda w Biardach nawiązywało do najważniejszego słowa wrześniowego dnia i przyszłego życia – „love” (ang. miłość). Jeśli planujecie wesele Miód Lawenda będzie doskonałym wyborem. Okoliczne lasy nadają miejscu bajkowej atmosfery. Sama nazwa wywodzi się od tego, że okolica słynie z produkcji wielu gatunków miodów. Słodyczy zatem zabawie nie dało się odmówić.

Eleganckie i przestronne pomieszczenia, pyszne jedzenie i piękny wystrój sprawiły, że sala weselna Miód Lawenda oczarowała niemal wszystkich. Fotoreportaż ślubny uzupełniły zdjęcia przy neonowym napisie LOVE. Przed salą weselną Miód Lawenda znajdowało się słowo przewodnie – oddane w nowoczesnej formie świetlnej, ukrytej pod postacią neonu, wpisuje się także w aktualnie obowiązujące trendy. Zapadający zmrok uwypuklił charakterne znaczenie słowa – magia momentów, podniosłych, radosnych, pełnych ciepła i bliskości odnalazła się w całym reportażu ślubnym!

Wszystkiego dopełnił DJ, który grał ponadczasowe hity. Porwał młodych i gości do zabawy, a i ja się do czegoś przyznam. Miałem wrażenie, że nie tylko fotografuję, ale i wykonuję taniec zwycięstwa. Wesele, Miód Lawenda, saksofon, świetni ludzie, smakowite potrawy, atmosfera wszechobecnej radości – przyznam, że ten reportaż ze ślubu to absolutna rewelacja. Dodatkowo ponownie mieliśmy przyjemność zasłuchać się w klimatyczny saksofon.

Opis tego wydarzenia sprawia mi wiele przyjemności, ale prawdziwym dowodem na te wyjątkowe chwile będą zdjęcia z reportażu ślubnego z wesela w ośrodku Miód Lawenda. Wyznanie miłości, poczucie bliskości, skryty uśmiech złapany przelotnym okiem – małe chwile zamieniają się w kunsztowne dzieła, które warto uwieczniać nie tylko wspomnieniami. Reportaż ślubny z wielkiego dnia Pauliny i Pawła przyćmił swym blaskiem nawet fantastyczną wrześniową pogodę!

suknia ślubna: salon Vica
ślub: Parafia Przemienienia Pańskiego w Łukowie
wesele: ośrodek Miód Lawenda, Biardy, Łuków
DJ: Grzegorz Pietrakowski
reportaż ślubny: Koziński-foto

Spodobało Ci się wesele w Miód Lawenda? Zobacz równie piękne wesele w Pałacu Zdunowo.

2 komentarze do “Wesele w Miód Lawenda | sala weselna Biardy, Łuków”

Dodaj komentarz